15
Lut
2017
0

Ile naprawdę zarabiasz na kamerkach?

Dzisiaj porozmawiamy sobie o pieniądzach, a konkretnie o tym, jak wyliczyć realną stawkę za godzinę pracy w takim zawodzie, jakim jest bycie camgirl. Jak jednak za chwilę stanie się jasne, to, na czym się zarabia, nie jest tak istotne jak technika liczenia zarobków, o której opowiem.

Króciutki teścik na start

Wyobraźmy sobie, że zalogowałam się na ShowUp, spędziłam tam dwie godziny i zarobiłam w tym czasie 60 zł.
Daje to stawkę za godzinę w wysokości 30 zł.
a) prawda
b) nieprawda.
🙂
🙂
🙂
🙂
🙂

Jeżeli wydawało Ci się przed chwilą, że odpowiedź a jest poprawna…
Cóż. Błądzić jest rzeczą ludzką.
Za wybranie odpowiedzi b masz buziaka.

Twój własny biznes

Kamerki to biznes. A w biznesie rozróżniamy przychód i dochód. Przychód to są Twoje zarobki „brutto”, czyli cała kasa, którą dostajesz za sprzedaż swoich usług czy produktów. Czyli nasze 30 zł za godzinę. Jednak praca na kamerkach nie ogranicza się do pokazów online. To także wiele innych czynności. I wiele wydatków. Aby obliczyć, czy kamerki są dla Ciebie biznesem dochodowym, musisz wziąć pod uwagę całą otoczkę tej pracy.

Przyjrzyjmy się mu bliżej.

Zanim zalogowałam się na ShowUp, musiałam przygotować siebie i swój pokój do transmisji. To znaczy, że musiałam się ubrać, umalować i przestawić meble tak, by mój pokój przestał być rozpoznawalny dla znajomych. Musiałam też ustawić specjalne oświetlenie. Zajęło mi to godzinę. Po wylogowaniu się musiałam się przebrać w normalne ciuchy, zmyć makijaż i z powrotem przestawić meble. Zajęło mi to pół godziny. Oznacza to, że mój cały czas pracy wynosił nie dwie godziny, a trzy i pół! To daje stawkę 17,14 zł/h.

Co więcej, od zarobków należałoby odliczać koszty kosmetyków i ubrań, a także kapy na łóżko i wszystkich innych akcesoriów używanych w trakcie zabawy przed kamerką. Gdybym chodziła do kosmetyczki, na solarium lub siłownię w celu wyglądania lepiej przed kamerką, również te wydatki musiałabym odjąć od wypłaty. To wszystko to są koszty uzyskania przychodu.

Ułuda dużych dochodów

A zatem, moi drodzy, zarobki na ShowUpie i w innych miejscach, to nie jest to, co wychodzi z prostego podzielenia wypłaty przez liczbę godzin w miejscu pracy.

  • Od wypłaty należy odjąć koszty uzyskania wypłaty (np. kamerka, wibratory albo bilety autobusowe).
  • Do liczby godzin pracy należy dodać liczbę godzin poświęconych na przygotowanie się do pracy.
  • Dopiero wtedy można wyliczać realną stawkę za godzinę.

Dotyczy to każdej pracy i każdej formy zatrudnienia, ale najbardziej tych, w których pracujesz sama na siebie.

Jeśli obracasz relatywnie dużymi kwotami, możesz odnieść nierzadko mylne wrażenie, że dużo zarabiasz i że w związku z tym opłaca Ci się dana praca. Możesz też nazbyt beztrosko inwestować w biznes, kupując w jednym miesiącu najdroższe zabawki erotyczne i najbardziej luksusową bieliznę, „bo przecież tyle właśnie zarobiłaś, jesteś bogata”.

A tu guzik. Wcale nie tak dużo i nie starczy Ci do pierwszego. Albo starczy, ale będziesz zmęczona. Czemu? Bo pracowałaś 180, 200 godzin w miesiącu! A wydawało Ci się, że to tylko 5 godzin dziennie…

Spisuj swoje wydatki i czas pracy

Najlepiej jest spisywać wszystko przez przynajmniej jeden miesiąc: każdy wydatek, każdą zarobioną kwotę i łączny czas pracy i przygotowań do pracy. Dobrze, jeśli wejdzie Ci to w nawyk.

Potem wystarczy odjąć wydatki związane z pracą od sumy zarobków, a uzyskaną kwotę podzielić przez łączny czas pracy.

Uzyskasz w ten sposób średnie miesięczne zarobki oraz średnią stawkę za godzinę pracy.

Rób to w każdej branży, a szybko dowiesz się, czy opłaca Ci się dana praca oraz zorientujesz się, jakie są jej słabe punkty lub co mogłabyś zrobić, żeby zarobić więcej.

0

You may also like

Podsumowując 2017 rok
Praca seksualna też jest na cały etat