Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Mam niechcieja

Moja praca jest pracą, wykonywaną aby mieć dochody, a w związku z tym czasami mi się tak bardzo nie chce. Ostatnio trochę wypadłam z rytmu, bo lekarze, przeziębienia, inne sprawy – i nagle się okazało, że w przeddzień powrotu do pracy czekam na okres, bo to oznacza jeszcze kilka dni wolnego… Drań zjawił się punktualnie, więc się jeszcze przez weekend „poobijam”, czyli pozajmuję innymi sprawami. Jutro na przykład idę na Sex Work Fest. Jestem przerażona ujawnieniem się przed tłumem ludzi seks workerów, że „(ja też) jestem seks workerką”, ale jakoś chyba dam sobie radę, prawda? Nikt mnie tam nie zje chyba, a nawet domyślam się, że inni ludzie też będą nieźle przestraszeni.

W panelu dyskusyjnym weźmie udział Kitty Tease, video-modelka – tyle wiem, i na to się cieszę. W ogóle impreza jest tak tajna (choć ogłoszona na Facebooku), że nie podano informacji o tym, kto weźmie udział w panelu, dostępnym zresztą tylko dla osób z branży i rozważających wejście do niej. Zrozumiałe, ale bardzo ciekawe zjawisko.

Tak więc jutro dokona się pewien przełom w moim życiu. Do tej pory inne osoby pracujące w branży widywałam gromadnie tylko w pracy. Jest stresik. I nie mam się w co ubrać!