11
Sep
2017
0

Czym warto kierować się przy wyborze agencji?

Co jest dla Ciebie najważniejsze?

Luksusowe warunki? Fajne koleżanki (co to znaczy fajne)? Imprezowa atmosfera? Spokojne miejsce, gdzie można się uczyć? Rodzinna atmosfera? Profesjonalizm? Wysokie zarobki? Anonimowość?

Zastanów się, czego oczekujesz od swojego przyszłego miejsca pracy. Ja oczekiwałam elastycznego grafiku, spokojnej przestrzeni i wifi (serio), a także koleżanek na poziomie i bez uzależnień.

Własny pokój najpierw uważałam za atut; potem zorientowałam się, że to czyni agencję mniej rentowną (płaci wyższy czynsz niż kiedy pięć dziewczyn ma trzy wolne pokoje do dyspozycji). Jedno z moich miejsc pracy chciało być tak fajne, że aż zbankrutowało.

Ile czasu agencja istnieje na rynku?

Dobrze, żeby to był przynajmniej rok. Najlepiej, jeśli ponad dwa. Czemu? Bo większość startupów upada w ciągu pierwszych dwóch lat, a praca na tonącym okręcie nie należy do przyjemności.

AAAAA 10 000 zł tygodniowo bez wysiłku, młody, dynamiczny zespół…

Ogłoszenia w sprawie pracy to często marketing, a nie informacje. Dla agencji nowa twarz to przychód: klienci lubią nowości i można ich zwabić na „nową dziewczynę”. Ale 10 000 zł tygodniowo raczej trudno zarobić. Przelicz to sobie na ilość klientów dziennie, pamiętając, że przeciętna warszawska stawka to aktualnie 150-200 zł/h (stawki sprawdź na Odlotach i na Roksie, szukając dziewczyn konkurencyjnych dla Ciebie: to samo miasto, ta sama kategoria wiekowa, zbliżony stopień atrakcyjności w oczach Jana Kowalskiego). Uważasz, że możesz zarabiać więcej? Czemu? Czy przekonasz do tego klienta w swoim ogłoszeniu?

Musisz się też liczyć z tym, że w sektorze usług seksualnych, podobnie jak w każdym innym biznesie, zdarzają się lepsze i gorsze okresy. W gorszym miesiącu możesz zarobić nawet kilkakrotnie mniej niż w najlepszym.

Jak się rozliczacie?

Standardem jest 50% podstawowej stawki + 100% napiwków dla Ciebie. Niektóre agencje biorą więcej – tych warto unikać, bo to zdzierstwo (tu przeczytasz, co pokrywa agencyjna połowa Twojej stawki). Wyjazdy kosztują klienta więcej, bo agencja pobiera od niego opłatę za dowiezienie Cię na miejsce (im dalej, tym drożej) – to jest wynagrodzenie dla kierowcy lub opłata za taksówkę i nie ma sensu tego negocjować.

Dobrze, jeśli firma opłaca Ci reklamę i zdjęcia, ale możesz też spotkać model pół na pół albo przerzucenie kosztów na Ciebie. Oceń sama, co uważasz za wystarczająco uczciwe. Niektóre agencje zapewniają Ci też środki higieniczne i prezerwatywy, a w innych musisz za to płacić z własnej kieszeni.

Zapytaj też, jak często będziesz dostawała wynagrodzenie. Najlepszy jest koniec dnia. Im szybciej pieniądze trafiają do Twojego portfela, tym mniejsze ryzyko, że coś pójdzie nie tak.

Jak wyglądają wyjazdy?

Jeśli chcesz przyjmować zlecenia wyjazdowe, warto dowiedzieć się, jak są zorganizowane. Czy jest osoba, która cię zawiezie, sprawdzi razem z Tobą lokal, odbierze pieniądze i odbierze o ustalonej godzinie, czy może jedziesz i wracasz taksówką? A jeśli to drugie, to czy ktoś z agencji będzie czuwał nad Twoim bezpieczeństwem?

Gdzie trafiają ogłoszenia i ile ich będzie?

Standardem są Odloty i Roksa. Czasami agencja stara się bardziej i zamieszcza Twoje anonse również na mniej znanych polskich portalach albo na dużych międzynarodowych portalach. Powszechne są dwa ogłoszenia na danym portalu.

Czy masz wpływ na treść swojego ogłoszenia?

Wiele agencji pisze ogłoszenie w ciemno, tak aby zainteresować klienta na tyle, by wykonał telefon (potem już można go przechwycić). Często nawet nie konsultują z pracownicą zakresu usług, bo i po co – niech wyjaśnia klientowi na miejscu, że tego i tego nie dostanie.

A propos zakresu usług, zastanów się, co dokładnie zamierzasz oferować. Wejdź do dowolnego ogłoszenia na Odlotach, kliknij “szczegóły anonsu” (prawa kolumna, pod mapką) i przemyśl, co z tego Ci odpowiada. Nie zgadzaj się na rzeczy, co do których nie masz przekonania. Jeśli w agencji możliwe są dopłaty, a Tobie odpowiada ta opcja, rozważ, co będzie w standardzie, a co ekstra i za jaką cenę. (Bezwzględnie trzymaj się swoich wewnętrznych ustaleń. Nie przesuwaj granic, nie negocjuj).

Jeśli zaproponowane Ci ogłoszenie Ci nie odpowiada, w szczególności nie oddaje Twojej osobowości i oferty, polemizuj. Być może agencja lepiej zna się na marketingu (choć przeglądając ogłoszenia na Odlotach, miewam co do tego wątpliwości), ale na pewno Ty jesteś najlepszą ekspertką od samej siebie. Nikt przecież nie chce, żeby klient wyszedł od Ciebie rozczarowany. (Przynajmniej tak powinno być).

Czy możesz odmówić klientowi?

A jeśli tak (mam nadzieję, że usłyszysz „oczywiście!”), to jakie sytuacje menedżer/ka uważa za akceptowalne? Co jeśli klient będzie budził w Tobie nieokreślony lęk? Co jeśli będzie pijany? Co jeśli przyniesie narkotyki? 

Czy wychodzicie wspólnie do klienta, czy też każda pracuje na siebie?

Niektóre agencje, zwłaszcza mieszkaniówki, działają tak, że każda z Was ma osobne ogłoszenia, osobne telefony i umawia spotkania niezależnie, a klient nie widzi innych dziewczyn (więcej: nie ma prawa ich zobaczyć, bo siedzą wtedy schowane w kuchni / pokoju wspólnym i zajmują się swoimi sprawami. Przy okazji warto zbadać, czy Wasza przestrzeń wspólna jest komfortowa: będziesz tam spędzała wiele czasu wraz z innymi pracownicami i lepiej, żeby nie było Wam tłoczno, głośno, niewygodnie).

Inne agencje, bardziej klubowe, zorganizowane są tak, że klient widzi wszystkie dostępne dziewczyny, które do niego wyjdą, i wybiera tę, która spodoba mu się najbardziej.

Osobiście polecam Ci to pierwsze rozwiązanie, bo sprzyja budowaniu więzi pomiędzy koleżankami z pracy. Nie jesteście rywalkami, więc możecie sobie pomagać i jesteście wobec siebie nawzajem solidarne. Poza tym bycie wybieraną spośród iluś kobiet nie należy do przyjemności.

Kto odbiera telefon, ty czy telefonistka?

Tu raczej nie ma lepszej i gorszej opcji – po prostu jedna z nich może Ci pasować bardziej. Osobiście nigdy nie lubiłam pośredników (z powodu ich odmiennej wizji mojej seksualności oraz innej ekspresji niż ja mam) ale Ty możesz woleć, żeby pierwszy kontakt z klientem miała osoba bardziej doświadczona, która na przykład usłyszy, że klient jest jakiś dziwny, podejrzany albo niewiarygodny. Możesz też uważać za odciążające to, że sama nie musisz odbierać telefonów tylko możesz w wolnym czasie skupić się na swoich sprawach.

Czy ktoś Cię wdroży w pracę?

Na początku możesz być trochę naiwna, nie znać zasad bezpieczeństwa, nie wiedzieć jak poradzić sobie z kłopotliwą sytuacją. Czy będziesz miała do kogo zwrócić się po pomoc? A co się wydarzy, jeśli zostaniesz oszukana przez klienta-naciągacza, który wykorzysta to, że jesteś świeża w branży? Dowiedz się, czy możesz liczyć na wyrozumiałość i wsparcie.

A co, jeśli ci się nie spodoba?

Nie wszystkie agencje są przyjazne, dlatego warto zadać to pytanie i uważnie wsłuchać się w odpowiedź. Przy okazji podkreślę może, że standardem jest to, że zdjęcia należą do agencji oraz że jej założyciele dysponują oryginałami, na których jest Twoja twarz. Choćby dlatego warto rozstawać się w zgodzie, na uzgodnionych wcześniej warunkach.

Dobrze jest móc obejrzeć sobie miejsce pracy przed podjęciem finalnej decyzji. Zastanów się, czy chcesz w tym miejscu pracować. Zobacz sobie dziewczyny na żywo, pogadaj z nimi. Poczuj miejsce, panujący tam klimat, zobacz na własne oczy, jak zorganizowana jest praca, czy zadowala Cię ruch, czy nic Cię nie drażni. Polegaj na swojej intuicji – w tym zawodzie jest bardzo ważna.

Co powinno zwiększyć Twoje zaufanie?
  • transparentność agencji: w rozmowie zwróć uwagę, czy bez trudu dostajesz odpowiedzi na nurtujące Cię pytania albo wyjaśnienie, dlaczego akurat tej odpowiedzi nie dostaniesz
  • wysoka kultura osobista osoby, z którą rozmawiasz
  • kierowanie się etyką w pracy, jakiś zestaw reguł (np. „nie współpracujemy z osobami uzależnionymi”)
  • dbanie o dyskrecję podczas rozmowy
  • okazywanie od początku troski o Ciebie, Twoje bezpieczeństwo i Twoje dobre samopoczucie (byle nie na pokaz!)
  • inne przejawy traktowania Cię jak istoty ludzkiej, a nie kury znoszącej złote jajka (uwaga: w tej branży jesteś kurą!).
Co powinno Cię zaalarmować:
  • obiecywanie złotych gór (to biznes oparty na ludziach, wiele odpowiedzi brzmi „to zależy od…”)
  • rzucanie ogólników i sloganów, ale bez ilustrujących je przykładów (np. „bezpieczeństwo dziewczyn jest najważniejsze”, kiedy tak naprawdę nie wiesz, w jaki sposób byłoby zapewniane)
  • niejasne informacje, unikanie odpowiedzi na pytania, mowa ciała wskazująca, że rozmówca kłamie
  • taksujące spojrzenia, wścibskie pytania, seksistowskie komentarze
  • okazywanie wprost, że jesteś dla rozmówcy wyłącznie towarem, którego wartość właśnie szacuje
  • reagowanie wrogością lub nieśmiesznymi dowcipami na Twoje wyrażone na głos obawy (dowcipy najlepiej potraktuj serio i zobacz, co wyjdzie)
  • spotkanie na odludziu lub w innym miejscu sugerującym, że rozmówca nie ma pojęcia jak się możesz w nim czuć lub go to nie obchodzi
  • stałe poczucie, że coś tu jest nie tak.

Najwłaściwsze jest przeprowadzenie kilku rozmów – tak aby nabyć trochę wprawy i móc wybrać najlepsze warunki. Zachowaj kontakty do pozostałych ludzi i nie pal za sobą mostów – nigdy nie wiadomo, kiedy Ci się przyda alternatywne miejsce pracy.

Ważne. Zanim zaczniesz szukać agencji, załóż nowego maila i kup nową kartę SIM. Nie podawaj tych danych na Facebooku ani w żadnych innych mediach społecznościowych – mają służyć tylko w pracy. Dużo dziewczyn wymyśla sobie alternatywną i wiarygodną tożsamość, aby chronić swoje prawdziwe imię, adres zamieszkania itp. Polecam Ci to zwłaszcza, jeśli nazywasz się nietypowo. Ile może być Faustyn pochodzących z Jasła?

A Ty jakie masz doświadczenia? Czy o czymś zapomniałam, albo widzisz pewne sprawy inaczej? Podziel się swoją opinią!

0