12
Apr
2018
1

Zagłosujcie w rankingu najlepszych blogów o seksie

Więc tak. Właśnie ruszył ranking najlepszych 15 blogów o seksie na stronie Influencer.pl. Zostałam nominowana i można na mnie głosować. Więc jeśli uważacie, że robię coś pożytecznego, demitologizuję pracę seksualną i to dobrze, działam na rzecz sex-pozytywności albo po prostu lubicie mnie czytać – bardzo proszę, oddajcie na mnie głos.

Głosować można raz dziennie do 19 kwietnia. TUTAJ.

W rankingu są też oczywiście inne blogi i vlogi, w tym moja ukochana Proseksualna, ale też… parę produkcji, które bardziej szkodzą i rozpowszechniają negatywne stereotypy, niż komukolwiek pomagają czy edukują. Nie będę wskazywać palcem, ale fajnie byłoby, gdyby wygrały wartościowe treści. I o seksie, bo obecność niektórych influencerów w rankingu wydaje mi się lekko naciągana.

A ja wzięłam wolne popołudnie, siedzę w ulubionej kawiarni i zajadam się słoną tartą z kurkami, popijając ją kawą. Prawdopodobnie wybiorę się za niedługo na debatę na UW o pracy seksualnej i mam szczerą nadzieję, że wszystko będzie dobrze i nie będę musiała rzucać w nikogo petardami.

Dobra, z petardami żartuję, ale – abstrahując od bzdur ze strony obecnych, zwłaszcza publiczności – mam obawy, że ktoś znowu (!) będzie miał za nic moją anonimowość.

Ach, zapomniałabym. Nominacja w rankingu mnie i Grzesznika Adama (męskiego escorta) jest miodem na moje serce po lekturze pewnego artykułu, który mi dzisiaj podesłał zaprzyjaźniony czytelnik. Otóż pewną policjantkę zwolniono w trybie nagłym, bo wykryto, że zanim podjęła służbę w policji, pracowała na kamerkach.

Z dniem 21 marca 2018 roku została ona zwolniona ze służby ze względu na ważny interes społeczny, który jest tożsamy z ważnym interesem służby (źródło)

Przykra rzecz. Nie wiem czy wiecie, ale w branży seksualnej jest bądź było całkiem sporo przedstawicielek i przedstawicieli zawodów zaufania publicznego. Prawniczki, lekarki, psycholożki albo właśnie policjantki… Mogą w ten sposób dorabiać do obecnej pensji albo kiedyś, w przeszłości, zarabiać tak na życie. Uważam za dyskryminację i hipokryzję to, że w razie wykrycia są za to surowo karane. No ale czego oczekiwać, skoro pracę w Polsce można stracić z powodu bycia gejem lub kinsterem albo dlatego, że miało się nagie zdjęcia w sieci… O ile nie chodzi o księdza-pedofila, którego po cichu przenoszą do innej parafii (ostatnio czytałam kolejny wstrząsający reportaż na ten temat), seksualność jest coraz bardziej na cenzurowanym.

1

You may also like

Nowa książka o pracownicach seksualnych
Debata, obiecująca, ale bez nas