Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Jak NIE zarabiać na kamerkach internetowych? 3 największe błędy początkujących

Do występowania na ShowUpie przygotowywałam się dłużej niż w sumie pracowałam, ale dzięki temu zdobyłam sensowne podstawy teoretyczne i nie traciłam zbyt wiele czasu (ani pieniędzy) na kamerkach.
Niedawno zmroziła mnie historia o młodych ludziach, którzy pokazują się nago na Interii czy innych cudach, nie wiedząc, czy dostaną obiecaną kwotę… Tragiczne amatorstwo.
Jakich błędów zatem nie popełniać?
1. Jeżeli nie jesteś na to gotowa, nie pokazuj twarzy. NIGDY i ZA NIC
Wiesz, jak to jest. Brak kasy boli. A 50 zł extra to jedzenie na kilka dni, opłacony rachunek lub rozwiązanie innego palącego problemu. Jeżeli słyszysz „Dam ci 50 zł” i myślisz „Jedzenie!”, to zgodzisz się na wszystko.
Wielu ludzi na kamerkach zadeklaruje Ci, że zapłaci tylko jeżeli pokażesz twarz, więc odmowa kosztuje Cię klienta. Inni deklarują, że zapłacą więcej, jeśli pokażesz twarz. Wiesz, że jeżeli ją pokażesz, to zarobisz te 50 zł. To będziesz mieć na rachunek za Internet. To będziesz mieć na jedzenie. Na leki. Na cokolwiek.
Tylko że jeżeli pokażesz twarz, to godzisz się na to, by cały świat kojarzył Cię jako dziewczynę/chłopaka z kamerek. To nie chodzi o to, że płacący może być Twoim sąsiadem, wujkiem, kumplem. To chodzi o to, że on Cię może nagrać i wrzucić nagranie z Tobą na chomikuj.pl lub odsprzedawać kopię chętnym.
Niektórym to nie robi różnicy. Niektórzy są na tyle silni psychicznie, że jest im obojętne, kto ich zobaczy. Pytanie, czy jesteś w tej grupie. A może to po prostu (tymczasowa) desperacja?
Podejmij świadomą decyzję.
2. Nigdy nie korzystaj ze Skype’a, Interii i innych (prawie) darmowych kamerek oraz nie zgadzaj się na przelewy Paypalem
Jeżeli nie wybierasz serwisu kamerkowego, takiego jak Showup, Wildshow itp., to prawie na pewno godzisz się na to, by pracować za darmo.
W Internecie jest pełno oszustów, którzy mogą niezwykle przekonująco obiecać Ci, że zapłacą, jak tylko zobaczą „próbkę” lub twoją twarz, lub jak tylko skończysz pokaz. Mogą Ci mówić, że oni również nie mają gwarancji, że dostaną to, czego chcieli… że to się im może nie spodobać, itd.
Rejestracja na ShowUp jest bezpłatna, podobnie jak na WildShow i na większości profesjonalnych serwisów z kamerkami. W tych miejscach klient płaci z góry za określony czas trwania transmisji. Owszem, tego typu portale pobierają ok. 50% pieniędzy klienta, ale dają obydwu stronom względne bezpieczeństwo. Ty na pewno dostaniesz pieniądze, a klient ma szansę na zwrot środków, jeżeli okaże się, że transmisja nie zawierała tego, co powinna.
Rzesza osób niezadowolonych z zarobków na kamerce, wykorzystanych i oszukanych to ludzie, którzy wybrali amatorskie rozwiązania.
3. Nie rób nieopłaconych pokazów
Jeżeli już decydujesz się skorzystać ze Skype’a lub innego odradzanego medium, koniecznie postanów sobie jedną rzecz: póki nie dostaniesz pieniędzy, nie ma pokazu.
Formę wynagrodzenia możesz wybrać dowolną, ale zanim cokolwiek pokażesz klientowi, musisz mieć pewność, że pieniądze do Ciebie dotarły. Inaczej prawie na pewno pracujesz za darmo. Pamiętaj, że obietnicą dostania zapłaty nie możesz się najeść!
W ogóle w tej branży zawsze warto pobierać opłaty przed wykonaniem usługi.
 
Kamerki to nie jest łatwa praca. Wymaga odpowiednio medialnej osobowości, dużo śmiałości i kreatywności. Nie wystarczy zrzucić ciuszki i pokazać cipkę lub siusiaka – musisz umieć zrobić z tego podniecający show. Ale jeszcze ważniejsze jest, byś umiał/a zadbać o siebie.


Close