Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

Narzędzie gwałtu

Jak zgwałcić własną żonę?
Można oczywiście urżnąć się w trupa i rzucić na nią przy płaczu dzieci. Ale to by była patologia. A nie każdy dom jest patologiczny. Niektóre są tzw. Dobrymi Domami ™.
Jak więc zgwałcić żonę w Dobrym Domu ™?
1. Pozbyć się dzieci.
2. Kiedy żona będzie kompletnie nie w nastroju do jakichkolwiek igraszek, zmęczona, z bólem głowy etc., powiedzieć jej, że ma się robić na bóstwo, bo właśnie zamówiło się dziewczynę na telefon i ona już tu jedzie.
3. Upić żonę, żeby była łatwiejsza.
4. Powiedzieć zamówionej dziewczynie, żeby uprawiała seks z żoną.
5. Zignorować ostre i burzliwe protesty żony, która przypadkiem jest hetero.
6. Naćpać żonę, żeby była łatwiejsza.
7. Doprowadzić do seksu pomiędzy zamówioną dziewczyną a żoną.
Niestety to ostatnie nie wyszło. Protestów tej biednej kobiety nie dało się zignorować. To znaczy, mąż jakoś potrafił. Ale ja nie. Ubrałam się i wyszłam.
I dlatego nigdy nie upijam się w pracy.

Przykre jest to, że żony ze sobą zabrać nie mogłam.
A dziewczyn na telefon jest wiele.

Mąż był naprawdę miły. Taki… „to nie moja wina, że ona teraz robi jakaś scenę. jesteś profesjonalistką, zrób coś z tym. chcę żebyście się kochały”.

Pierdolony gwałciciel w białych rękawiczkach. Chciał se popatrzeć.

  • Libertyn

    To smutne.. Takich związków pewnie jest wiele

    • I nie rozumieją, że są jedną wielką patologią.
      Jedno z gorszych doświadczeń w tej pracy.

      • Libertyn

        A ile razy jest tak że przychodzi zamiast Twojej znajomej po fachu jakiś kolega z internetu.

        • Nie rozumiem pytania.

          • Libertyn

            Bo jest retoryczne.. Kolega z internetu aka jakiś przygodny facet ze zbiornika, bo mężusiowi się zachciało oglądać jak jego żona jest pieprzona przez innego

          • Ach, rozumiem. O to chodziło.
            Brr.
            Z narracji kobiet o przemocy seksualnej w związkach wynika, że częściej jest to zwykły kolega. Ale możliwe, że to przestarzała narracja albo nie wiedzą lub się nie przyznają.