Sign up with your email address to be the first to know about new products, VIP offers, blog features & more.

A zatem przyjechałam dzisiaj do mojego nowego miejsca pracy…

…żeby odkryć, że nie działa mi telefon (grubsza awaria, naprawa trwała cztery bite godziny!) i odcięto wodę z powodu jakichś napraw hydraulicznych.

To sobie popracowałam.

Oczywiście telefon się urywał, kiedy byłam poza domem i oczywiście przestał, gdy tylko zaczęłam być dostępna.

Murphy wiecznie żywy.