Praca seksualna bez tajemnic

Witaj na blogu prostytutki i feministki, prowadzonym od 2015 roku. Znajdziesz tu opowiedzianą w pamiętnikarskim stylu opowieść o pracy seksualnej: anegdoty, refleksje, wnioski, polemiki. Wszystko z klasą i intelektualnym zacięciem, spisane lekką i ładną polszczyzną. To blog o tematyce seksualnej, który możesz czytać bez wstydu.

Czy ten blog jest prawdziwy?

Tak. To autentyczny pamiętnik działającej w Polsce pracownicy seksualnej. Prowadzę go sama, bez udziału innych osób (chyba że uwzględnić pomoc w zaawansowanych sprawach technicznych).

W jaki sposób pracujesz seksualnie?

Jestem escort girl, czyli dziewczyną do towarzystwa. Umawiam się z klientem (przeważnie jednym mężczyzną) na godzinę lub dłużej.

Czy to ty jesteś na zdjęciu?

Nie. Po pierwsze, klienci nie chcieliby się umawiać z blogerką w obawie przed identyfikacją jako osoby kupujące seks. Po drugie, obawiam się stygmatyzacji. Zdjęcie pochodzi z Pixabay – bezpłatnego zbioru fotografii dla blogerów i nie tylko.

Podoba mi się twój blog. Czy masz fanpage?

Niestety już nie. Facebook skasował mój fanpage po kilku miesiącach prowadzenia. Najwyraźniej pisanie, że praca seksualna jest fajna, to zamieszczanie obscenicznych treści. Tak więc jeśli chcesz śledzić bloga, zachęcam Cię do regularnych odwiedzin. Możesz też obserwować mnie na Minds.com – ciekawym acz mało popularnym medium społecznościowym bez cenzury obyczajowej.

Zaciekawiłam Cię?

Czeka na Ciebie ponad 300 wpisów przybliżających pracę seksualną i moje życie!

Przejdź do bloga

Chcesz wiedzieć jeszcze więcej?

Zajrzyj do anonimowego Q&A. Już ponad 450 razy odpowiedziałam na Wasze pytania.

Zadaj mi pytanie