Zapytaj mnie o cokolwiek!

Pomogłam Ci odpowiedzią na Twoje pytanie?
Jeśli chcesz, możesz mi podziękować, stawiając mi kawę 🙂

Sukces! Twoje pytanie się zapisało i pojawi się tutaj, kiedy na nie odpowiem. Dziękuję bardzo! :*

Dotychczasowe odpowiedzi

  • Anonim asked:
    Ladacznico trochę inny sens był mojej wypowiedzi . Nie miałem zamiaru niczego Ci narzucać , a szczególnie obowiązkowego wyśmiewania małych członków czy wyśmiewania czegokolwiek w książce . bardziej myślałem o opisaniu rożnych historii , w których niczego nie wyśmiewasz , a tylko chłodnym okiem opisujesz . Jeśli jednak poczułaś się urażona, to w ramach przeprosin tysiąc wirtualnych buziaków . 🙂 A tak na marginesie może dwie książki jedna opisująca twoją historię a druga taka w lekkim klimacie (bez wyśmiewania ) .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Chłodnym okiem jak najbardziej mogę opisywać 🙂 Ale to będzie trochę zaskakujące dla niektórych 😉 Buziaki przyjmuję :* Książek planuje trzy albo cztery 😉 ale niech najpierw napiszę pierwszą, to będzie dobrze!
  • Anonim asked:
    Może masz rację , ale zawsze to temat na rozdział książki , korą musisz napisać obowiązkowo . Szczególnie biorąc pod uwagę łatwość w przelewaniu myśli na papier jaką posiadasz . Jestem przekonany, iż sławne "Czarodziejki" E. Egejskiej uznawane za klasykę gatunku zostaną szybko zdegradowane , kiedy ukaże się twoja historia . Jednak musisz pamiętać , że opowiadanie tego typu , aby odnieść sukces rynkowy musi mieć wiele wątków . Czasami będzie trzeba w niej napisać o kochanku , który kompletnie rozczarował z powodu np. małego członka itp. twoje krótkie opowiadania na tym forum są świetne i w bardzo oryginalny sposób poruszają poważne wręcz filozoficzne tematy, jednak książka wyłącznie w tej konwencji kompletnie się nie sprzeda . Dlatego możesz w ramach treningu napisać jakąś historyjkę , w której opowiesz o skromnie obdarowanym partnerze . Jeśli okrasisz to szczyptą humoru i warsztatem pisarskim na wysokim poziomie jaki posiadasz będzie to jakaś próba sondowania reakcji czytelników . Twoja Książka nie może być kolejnym wyidealizowanym Harlequinem , musi mieć trochę pieprzu . 🙂 Teraz wiesz , co będzie twoim przewodnim tematem w którymś tam kolejnym opowiadaniu .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Moja książka na pewno nie będzie wyidealizowanym Harlequinem, bo moje życie to nie Harlequin. Natomiast na pewno nie napiszę o rozczarowaniu z powodu małego członka, bo musiałabym skłamać. Nie piszę nieprawdy po to, żeby publika się cieszyła i miała wodę na swój młyn.
  • Anonim asked:
    Ladacznico jesteś bardzo tolerancyjna jeśli chodzi o sprawy łóżkowe . prawdopodobnie poza cechami charakteru kłania się tutaj spore doświadczenie i umiejętności w sztuce kochania . Sam jednak słyszałem, jak kilka pań nabijało się z wielkości przyrodzenia pewnego aktora i polityka w jednym (jego nazwisko zachowam dla siebie) . Dziewczyny popijały sobie alkohol i rozwiązały im się języki ta, która uprawiała z nim seks, stwierdziła, że kiedy siadła na jego członka na jeźdźca to...…. w tym momencie wszystkie wybuchają śmiechem . Nie wiem jakiej wielkości był ten penis , ale obrazuje to myślenie wielu pań . Oczywiście wiem , że zaraz zrobisz mi wykład na temat innych sposobów dawania przyjemności, ale konkluzja jest tutaj jednoznaczna - stosunkowo mały członek to problem . Musisz przyznać, że w przypadku stosunku z tym kochankiem z klubu swingerskiego partner miałby ogromne kłopoty , aby penetrować w sposób zadawalający twoją pochwę . W ogóle utrzymanie prezerwatywy na jego członku byłoby sporym wyzwaniem . Jeśli się mylę możesz mnie wyprowadzić z błędu . Zresztą , kiedy miałaś epizod w agencji to nie wierzę , że koleżanki od czasu do czasu nie nabijały się tam z wielkości przyrodzenia klientów . W jednym wpisie sama stwierdziłaś , że penis długi, a cienki nie dawał Ci odpowiedniej przyjemności . Co dopiero kiedy jest cienki i krótki, jak naszego bohatera .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Już dajmy spokój temu człowiekowi. Naprawdę było z nim bardzo przyjemnie, nie wiem skąd to założenie, że jak ktoś ma mały członek, to nie umie sprawić satysfakcji. Oprócz rozmiaru podczas seksu klasycznego ważny jest też kształt i pozycja, tempo penetracji, a także atmosfera - że zaś kobiety mają naprawdę przeróżne preferencje, to reszta jest kwestią doboru technik i partnerki 😉 Dodam jeszcze, że krótsze lub cieńsze penisy idealnie sprawdzają się u wielu osób przy seksie analnym i o niebo łatwiej się nimi zająć oralnie. Fiksacja na seksie klasycznym naprawdę zubaża doznania erotyczne i prowadzi do kompleksów, nie rozumiem jej sensu. A w agencji nie słyszałam ANI JEDNEGO komentarza o małym penisie, dziewczyny prawie wcale nie rozmawiały ze sobą o seksie z klientami.
  • Anonim asked:
    Ladacznico uważasz ,że mężczyźni mogą używać damskich perfum . Ostatnio ekspedientka w sklepie z tym asortymentem zaproponowała mi damską 🙂 Bynajmniej nie wglądam jak niewiasta 🙂 - zapach był genialny .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Jak najbardziej, uważam te normy "to jest kobiece, a to męskie" za sztuczne. Sama miałam kiedyś ukochane zapachy z Oriflame, Nomadic i Frey - oba męskie. Niestety już ich nie widzę w katalogu, a nosiłabym na co dzień. Bo na randki potrzebuję lepszych jakościowo... Czasami też jest tak, że na kobiecie lepiej leżą męskie dżinsy, a na mężczyźnie - damskie. Lub po prostu coś się komuś bardziej podoba. I co? Niech wszyscy noszą to, co lubią i co odpowiada ich osobowości i stylowi życia 🙂
  • Anonim asked:
    Ladacznico jesteś super 🙂 Nigdy zdania z Tobą nie zamieniłem , ale czytając bloga budzisz coraz większą sympatię . Mamy chyba wiele wspólnych cech charakteru . Spotkanie w tym przypadku to jest obowiązek .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      O, zdecydowanie!
  • Anonim asked:
    Ladacznico jakie upominki lubisz dostawać w trakcie spotkania . Preferujesz kwiaty, a może coś bardziej praktycznego np. czekoladki perfumy (tutaj jest ryzyko dobrania złego zapachu. Chciałem , żebyś także doprecyzowała odpowiedź z godz. 2.18 pm. napisałaś, że musiałaś skorzystać z klubowych oraz zapomniałaś torebki . Rozumiem , że spotkanie było przypadkowe, a klubowe oznacza, że kupiłaś w jakimś klubie nocnym . Jednego tylko nie wiem , co oznacza , że nie było potrzeby . Wiem , że używanie prezerwatyw ma u Ciebie obligatoryjny charakter . Podejrzewam ,że kochanek nie stanął na wysokości zadania . Możesz także zaspokoić moja ciekawość i podać jakiej długości i grubości był ten penis w obu wariantach (spoczynek i gotowość jeśli została osiągnięta) . Tutaj odpowiedzi nie oczekuję , ale gdybyś jakoś lakonicznie opowiedziała jak przebiegała cała sytuacja z tym kochankiem o mniejszych rozmiarze penisa ( tak , aby anonimowość została zachowana) .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      To był randomowy kochanek w swingers clubie, tam torebki trzeba zostawiać w szatni, za to prezerwatywy i lubrykanty są wyłożone w każdym pokoju zabaw lub w ich okoliacach. Nie przyglądałam się jego penisowi i nie mam pojęcia, jaki był w stanie spoczynku, natomiast w erekcji miał poniżej 10 cm, co bynajmniej nie wykluczyło przyjemności z nim (nie wiem skąd pomysł, że nie stanął na wysokości zadania :)). Jeśli chodzi o prezenty, najbardziej lubię rzeczy praktyczne, takie jak rajstopy / pończochy (rozmiar 3), komplet bielizny (góra 65F, dół M) albo perfumy (seria Good Girl albo coś wytrawnego z wanilią lub czekoladą). Czekoladki też lubię, albo wiśnie w czekoladzie 🙂
  • Anonim asked:
    Ladacznico jestem przekonany , że w tym roku jeszcze się spotkamy (prawdopodobnie w grudniu) .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Super 🙂 W grudniu mam jeszcze sporo wolnego czasu, więc możemy się umawiać.
  • Anonim asked:
    Ladacznico jako profesjonalistka starasz się zawsze nosić w torebce prezerwatywy rozmiaru s. Czy zdarzył się w ostatnich tygodniach przypadek , że ich użycie kazało się palącą koniecznością . 🙂
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Ostatnio rzeczywiście miałam kochanka z naprawdę niedużym penisem, ale nie miałam przy sobie torebki i musiał posiłkować się klubowymi. Poza tym nie było potrzeby. Częściej potrzebuję rozmiaru L niż S.
  • Anonim asked:
    Ladacznico to pytanie już chyba ktoś zadał na tym blogu , ale w bardzo odległym czasie . Otóż ile miał wzrostu twój najniższy adorator. Czy często zdarzają Ci się partnerzy niskiego wzrostu , w końcu jesteś wysoką kobietą . Czy zdarzyła Ci się jakaś zabawna sytuacja związana z tym faktem . Chciałem także wzorem przedmówców pochwalić sesję sznurkową, bo wypadłaś w niej bardzo kusząco .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Najniższy partner był o pół głowy niższy plus ja miałam wysokie szpilki, których się błyskawicznie pozbyłam (to było spotkanie u mnie w mieszkaniu), ale czy to była zabawna sytuacja? Chyba nie... Ponieważ jestem wysoka, przywykłam, że na wielu mężczyzn patrzę z góry i nie poświęcam temu zbyt dużo uwagi. Dziękuję za komplementy - bardzo lubię te zdjęcia, przywołują miłe wspomnienia 🙂
  • Anonim asked:
    Czy za czasów nastoletnich chodziłaś w sukienkach i spódniczkach, czy byłaś raczej typem chłopczycy?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Tylko dżinsy i bluza. Albo dżinsy i sweter. Albo dżinsy i t-shirt. Teraz przeważnie noszę lepiej dopasowane dżinsy i bluzki, więc niewiele się zmieniło od nastoletnich czasów.