3
Lut
2015
0

WildShow, czyli witamy w Polsce

Zalogowałam się dzisiaj na Garsonierze i w oczy rzucił mi się banerek reklamujący nową stronę z kamerkami, WildShow. Zajrzałam i zostałam zaatakowana przez klon ShowUpa.

ShowUp jest stroną wyjątkową, niepodobną do żadnej amerykańskiej strony dla camgirls. W żadnym innym miejscu nie spotkałam aż takiej swobody i tak korzystnych warunków. Lubię ShowUp i chętnie na nim pracowałam w ubiegłym roku, mimo że w dolarach w teorii zarobiłabym więcej.
Jednak klon…
Czy autorzy WildShow nie mogliby skopiować jakiejś innej witryny? Na przykład Chaturbate? Jasmine? Czegokolwiek, co jest inne niż ShowUp? Przecież Polacy nie zauważyliby, że to klon znanej i lubianej anglojęzycznej strony, a nawet jeśli – to prawdopodobnie doceniliby jej zaimportowanie do Polski, ponieważ te inne portale z kamerkami również mają swoje zalety.
Nie.
Twórcy WildShow poszli po linii najmniejszego oporu i skopiowali jedyną liczącą się w Polsce witrynę. I to na chama. Nawet logo jest utrzymane w identycznym stylu (chociaż, niespodzianka! Słabsze).
Zwiedziłam stronę w kilkanaście minut, zauważyłam słaby ruch (nie dziwota), korzystniejsze konkursy i atrakcyjne premie. Czyli twórcy postarali się. Dodali coś od siebie. Ale…
Ale naprawdę mogliby wybrać sobie inny obiekt inspiracji.
WildShow pozostawiło we mnie wrażenie, że to chamska kopia lub, w najlepszym wypadku, poligon doświadczalny ShowUpu. Smutne.
Pozostaje mieć nadzieję, że z czasem w Polsce pojawią się nowe witryny z kamerkami, które będą już nieco bardziej oryginalne. Życzę im powodzenia.
0