24
Sie
2017
2

Zaufać mężczyźnie

W Gazeta.pl wywiad o sponsoringu z profesor Elżbietą Michałowską (socjolog). Pani profesor przebadała 400 kobiet z portalu i nie tylko przedstawiła wyniki badań, ale także wywróżyła swoim badanym przyszłość:

Te dziewczyny w przyszłości będą miały problem, by odnaleźć się w relacji równorzędnej, bez tego finansowego elementu. Nie będą też potrafiły zaufać mężczyźnie, będą bardzo podejrzliwe, mając tego rodzaju doświadczenie.

Parsknęłam śmiechem. No dobrze, być może to jest nieco bardziej wiarygodne niż wróżba z fusów. Być może dziewczyny z badania będą tak miały. Z wywiadu wynika, że to dość przeciętne Polki, choć warto wziąć poprawkę na to, że ich podejście i doświadczenia zostały zmodyfikowane przez dobór pytań, ich interpretację i uproszczenie wyników na potrzeby artykułu. W tekście jest sporo ogólników w stylu:

Osoby szukające sponsora bardzo krytycznie wypowiadały się o prostytucji i deklarowały jednocześnie, że wartością nadrzędną są dla nich rodzina i miłość.

Hm. Przyjmijmy, że tak było.

Wracając do wróżenia z fusów wniosków pani profesor, brak zaufania do mężczyzn to naprawdę nie jest jedyna możliwa przyszłość dziewczyny do towarzystwa – obojętne czy sponsoretki, czy escort girl.

Możemy bowiem nauczyć się, że ludzie nie są tacy, jacy przedstawiają się światu w naszej monogamicznej, jednorodnej, chrześcijańskiej i na wskroś zakłamanej kulturze. A następnie to zaakceptować. I zweryfikować swoje podejście.

Osobiście o mężczyznach wiem już całkiem sporo. Wiem, jak na nich działam – jak generalnie działa na przeciętnego heteroseksualistę kobiecość i młodość. Nie mam problemu z tym, że większość z nich nie jest tak monogamiczna, jak chciałaby kultura. I każdy mój partner po kolei jest i będzie wychowywany, że ma być wobec mnie fair.

Nie oczekuję monogamii, oczekuję uczciwości. Masz pozazwiązkowe potrzeby? Spoko. Fetysze, których nie zaspokoję? Ok. Ktoś ci się spodobał i chcecie się spotkać? Ekstra, baw się dobrze, tylko nie zapomnij kupić mleka do mojej porannej kawy. Spontaniczny seks? Zabezpiecz się. Coś ci się przydarzyło? Powiedz mi. Takie tam.

Zaufanie to nie oczekiwanie monogamii. To wiara, że druga osoba dotrzyma założeń indywidualnej umowy zawartej między konkretnymi ludźmi.. A te ustalenia mogą być bardzo, bardzo różne.

Choć muszę przyznać, że śmieszą mnie widywane czasem komentarze w stylu „mój ojciec, brat i mąż to porządni mężczyźni, na pewno nie chodzą na dziwki”. Bo odwiedza mnie bardzo dużo porządnych mężczyzn. Na swój sposób są bardzo lojalni wobec swoich rodzin. Akurat tak, żeby te rodziny wierzyły w zachowywanie przez nich monogamii i czuły się bezpiecznie.

Bo skoro żyjemy w zakłamaniu, to trzeba być dobrym kłamcą, żeby być OK.

2