18
Paź
2017
0

Przytulny zakątek dla społeczności czy hydepark dla każdego?

Postanowiłam dzisiaj ponownie zbanować Zdzisława Śmietanę. Pierwszego bana doczekał się natychmiast po przyjściu, kiedy zaczął publikować szereg wulgarnych i mizoginistycznych komentarzy, ale potem postanowiłam dać mu szansę. Zmarnował ją. Zaczął się odnosić napastliwie do mnie samej, a poziom jego mizoginii podniósł się niebezpiecznie. Kiedy poruszyłam temat kasowania nietolerowanych przeze mnie komentarzy, zaczął pisać, że ma gdzieś to, że go tutaj nie chcę, bo blog jest publiczny i on ma prawo się wypowiadać. Więc dostał bana.

Mój blog to moje małe królestwo. Bardzo doceniam to, że mogę je współdzielić z fajnymi komentatorami: Lisiczką, Zaciekawionym, Libertynem, Memo i innymi, zabierającymi głos nieco rzadziej bądź w przeszłości. Uważam nasze rozmowy za wiele wnoszące do blogosfery i jestem przekonana, że wśród tych 5000+ bywalców miesięcznie są na blogu czytelnicy, którzy co prawda milczą, ale czytają Wasze komentarze od deski do deski.

Ostatnio przyłapałam się na prowadzeniu regularnej pyskówki ze Zdzisławem (raz czy dwa się odgryzłam) i pomyślałam sobie, że tego nie chcę. W Internecie jest dużo miejsc, gdzie ludzie nie szanują się wzajemnie, piszą sobie niemiłe rzeczy i rozsiewają wokół siebie atmosferę frustracji. Nie chcę tworzyć kolejnego.

Zdzisław co prawda był chyba najpłodniejszym komentatorem, ale stwierdziłam, że nie potrzebuję tu takiego ruchu. Dla ludzi, którzy chcą poświęcać swój bezcenny czas na produkowanie wrogich i nieprzyjaznych elaboratów, jest już dostatecznie dużo miejsca w Internecie. Ja też mam ciekawsze zajęcia niż czytanie, zaraz, jak to się zwało… a. „Konstruktywnej krytyki” jakiegoś wirtualnego natręta.

Chciałabym, żeby na moim blogu było miło i zdecydowanie wolę to niż kilkadziesiąt komentarzy pod każdym wpisem.

Oznacza to też, że najprawdopodobniej nie zobaczycie na tym blogu zbyt wielu komentarzy osób, które pogardzają pracą seksualną lub chciałyby jej zakazać.

0

You may also like

Powiadamiam o nowych wpisach + wywiad
Sny i podsumowanie lutego