29
Gru
2018
5

Zdolna jestem, oo…

Mam kolegę, który studiuje biznesowy kierunek i całe życie szykował się do pracy w biurze, awansów, a z czasem może poprowadzenia własnej firmy o nieokreślonym profilu. Od wiosny pracuje na etat – pomagałam mu zredagować CV i list motywacyjny, bo choć są mi do niczego nie potrzebne, rekrutacja to taki mój konik. W pracy, jak przystało na studenta, zarabia średnio. Rodzice mu muszą troszkę pomagać, a i tak bywa, że nie starcza mu do dziesiątego i musi się zapożyczać po znajomych. Ot, życie młodego człowieka.

Jakiś czas temu wykryłam, że kolega ma pewien talent i mógłby rozkręcić biznes oparty na usługach – po godzinach lub na stałe. Zachęcałam, ale bez wpadania w pułapkę wmawiania, że to jego przyszłość. Mimo to – temat chwycił. Kolega by chciał. Tylko nie wiedział jak zacząć.

Ja wiedziałam. Po pierwsze dlatego, że sama prowadzę jednoosobowy biznes oparty na usługach (choć odkąd nie wynajmuję mieszkania, jest to w moim pojęciu jakoś mniej biznesowe). Po drugie dlatego, że się tym interesuję. I wreszcie po trzecie, z grubsza wiem, jak chcę działać w przyszłości.

Objaśniłam koledze, jak strategicznie wejść powoli w świat własnej działalności, właściwie zaplanowałam mu to krok po kroku, uważnie słuchając co mówi, sprawdzając z nim początkowe koszty… Wyjaśniłam, jak ma komunikować swoje słabości początkującego klientom, żeby ich nie zrazić, a przeciwnie – zachęcić do siebie. Opowiedziałam o mechanizmie odkładania z dochodów na inwestycje, inwestowania w umiejętności i kompetencje i podnoszenia cen, żeby następnie inwestować bardziej. Poruszyłam nawet temat działalności nierejestrowanej i małego ZUS-u – i jak to ugryźć, żeby nie zostać na lodzie z podatkami do płacenia z dochodów, których nie ma. Uspokoiłam go też co do powszechnego mitu, że własna działalność usługowa jest bardziej ryzykowna niż praca na etacie. Itd.

Powiem Wam, że jestem trochę w szoku, bo nie miałam pojęcia, że moja wiedza się tak dobrze ułożyła, że mogłam komuś innemu autentycznie pomóc, i to w branży, o której mam dość ogólne pojęcie.

5