Moje wieloletnie hobby wzięło górę i mnie całą pochłonęło. Zapierdalam, wykorzystując całą zgromadzoną przez lata wiedzę. Nie, nie da się tego określić ładnie. Jest 1:30, a ja zrobiłam przerwę od nauko-planowania, żeby dać Wam znać, co u mnie.

Zasadniczo jest to dość zabawne, bo ja mam dwie największe pasje i zawsze myślałam, że biznes zrobię w oparciu o pasję nr 1. Tylko on mi się nie rozkręcał. Po czym nagle doznałam olśnienia podczas szukania zleceń i jeszcze w tym samym tygodniu ogarnęłam wszystkie formalności – no i realizuję pasję nr 2.

Miała być tymczasowa, ale nie wiem jak to będzie, bo mnie wessało. Na razie po prostu nie chcę się rozpraszać.

O co chodzi z 14 miesiącami? Zbudowanie bazy klientów i zarabianie odpowiednio dużych dochodów co miesiąc na usługach i produktach trochę potrwa, więc aktualnie nadal umawiam się na randki z klientami. Ale mam zamiar do końca przyszłego roku utrzymywać się wyłącznie z nowego biznesu.

Plan jest taki, że od poniedziałku do piątku zapierdalam (chyba że ktoś zadzwoni i będzie chciał się spotkać, to z miłą chęcią zrobię sobie przerwę), a w weekend co najwyżej czytam branżowe książki, a poza tym prowadzę życie towarzyskie (chyba że… etc.). Oraz oczywiście spędzam czas z moim chłopakiem – wieczorami i w weekendy.

4