Płacę – wymagam. Czy klient ma zawsze rację?

Płacę – wymagam. Czy klient ma zawsze rację?

Wielu osobom, które nie mają kontaktu z branżą seksualną, wydaje się, że my, biedne pracownice seksualne, musimy robić wszystko, czego zażyczy sobie klient. Często podają również argument „nie ma pracy, nie ma płacy”. Z którym teoretycznie trudno...
Jak liczyć, żeby się nie przeliczyć? Budżet na start

Jak liczyć, żeby się nie przeliczyć? Budżet na start

Kiedy przechodziłam na swoje, pierwsze, co zrobiłam po podjaraniu się tym pomysłem, to otworzenie Excela i sprawdzenie, czy mnie na to w ogóle stać.  Jakiś czas temu przez chwilę pracowałam w agencji, która od samego początku była skazana na upadek. Mieściła się w...

Mieszkanie się opłaca!

Jeszcze rok temu, kiedy myślałam nad wynajęciem mieszkania i oferowaniem incalli, z wyliczeń w Excelu wyszło mi, że byłoby to nieopłacalne. Zeżarłyby mnie koszty prowadzenia takiej działalności. Pracowałabym znacznie więcej, a zyski byłyby porównywalne. Teraz mam...

Temu panu już dziękujemy. Jak rozminęłam się z klientem

Dzwonił do mnie niedawno pan X, potencjalny klient. Nie odebrałam, byłam akurat z kimś innym. Kilka godzin później dostałam od niego serię smsów: czy ogłoszenie jest aktualne, skąd jestem (panu chodziło o dzielnicę) i co oferuję na spotkaniu. Ponieważ moja oferta jest...

Przeprowadzka

Ojej, nie wierzę. Uległam namowom i przeprowadziłam bloga na własną domenę, mimo że zaklinałam się, iż nigdy tak nie zrobię. Czemu tak postąpiłam? No cóż. Blogger męczył mnie od dawna, a poza tym pilnie potrzebowałam zmiany adresu – na...