Trochę się pospieszyłam z najnowszym prezentem dla czytelniczek newslettera, bo boom na wchodzenie w escorting czeka nas po pandemii, czyli kiedy będziemy radzić sobie tak na serio z konsekwencjami kryzysu dla rynku pracy. Część zwolnień zapowiadanych jest nawet na koniec roku, bo duże korporacje muszą się przegrupować – to zajmie im czas. Wtedy w branży będzie zapewne jeszcze ciężej niż dziś, bo stawki się nie podniosą, a konkurencja znacząco wzrośnie. Ale już teraz – a może po prostu nadal – padają pytania „jak zacząć?”.

Nie napisałam encyklopedii. Encyklopedia byłaby płatna, a to jest darmowy, kilkustronicowy e-book. Tyle że wypakowany po brzegi wskazówkami, co jest ważne, żeby działać na rynku bezpiecznie i profesjonalnie. Stworzyłam go w formie checklisty, bo wiem, że wygodnie jest odhaczać, co już się wie, umie, ma przygotowane. Zamieściłam też trochę linków dla spragnionych wiedzy lub niepewnych, czym jest dane pojęcie.

Tytuł e-booka to Czy jestem gotowa, aby zacząć escorting?. Ale jest jeszcze podtytuł. Checklista dla profesjonalistek. I on jest kluczowy, bo zauważyłam, że wiele escortek działa dosyć chaotycznie. Jestem ostatnia, żeby rzucać kamieniem, bo nie zaznaczyłabym wszystkich pozycji w tej checkliście. Poległabym na pobieraniu opłat z góry. I kilka razy klient podwiózł mnie prawie pod dom, czyli byłam w jego samochodzie. Mógł mnie wywieźć gdzie chciał. Więcej grzeszków nie pamiętam, a nawet jeśli, to się nie przyznam.

No więc myślę, że nawet profesjonalistki chcące działać na tip-top skorzystają z tej checklisty.

PS. W temacie „dlaczego ŚL nie nadaje się do pracy na etacie”. Nie spałam całą noc, bo miałam fazę na bycie produktywną. Zrobiłam lead magnet, skonfigurowałam pod niego landing page, zrealizowałam zlecenie dla klientki i miałam rozkminy okołozwiązkowe w papierowym pamiętniku, który prowadzę raz na ruski rok, ale zawsze trafiają tam rzeczy bardzo ważne. Dziś będę w trybie zombie i będę wykonywać prace wymagające pojętności średnio inteligentnego szympansa. W mojej firmie są i takie. I wypiję hektolitry kawy. MOGĘ.

PS2. Jeśli nie chcesz pracować seksualnie, masz pracę na etacie, ale nie znasz swojej przyszłości (kto ją zna?) – zwiększaj swoją konkurencyjność na rynku pracy. Nie daj się zaskoczyć! Może pora się przekwalifikować, wyszlifować zapomniany język obcy albo zrobić dodatkowy certyfikat?