Zapytaj mnie o cokolwiek!

Aktualnie wtyczka nie działa.

Nie zadawaj nowych pytań – wyskoczy błąd.

Muszę poszukać nowego rozwiązania na nasze prywatne ask.fm 🙁

 

Sukces! Twoje pytanie się zapisało i pojawi się tutaj, kiedy na nie odpowiem. Dziękuję bardzo! :*

Dotychczasowe odpowiedzi

  • Anonim asked:
    Ladacznico lubisz robić zakupy w galeriach handlowych ? Pomyślałem sobie , że wstępem do naszej randki byłyby zakupy , a później wizyta w hotelu . Taki scenariusz zrodził się w mojej głowie . Powiem szczerze , że intryguje mnie bardziej Twoja osobowość niż sam seks .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Bardzo lubię zakupy w galeriach handlowych 🙂 Ubrania, kosmetyki, buty, bielizna (tylko z rozmiarem stanika ciężko w galeryjnych butikach)... och 🙂 Ach, i książki 😉 Podoba mi się Twój pomysł na scenariusz spotkania 🙂
  • Anonim asked:
    Ladacznico, co by się stało gdyby randkę po Warszawie , a później seks zaproponował Ci 145 cm mężczyzna (nie jest karłem) dodatkowo bardzo drobnej budowy ciała . Akurat znam takiego człowieka i wiem , że korzysta z usług dziewczyn z agencji .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      A co wzrost ma wspólnego z seksem?
  • Anonim asked:
    Ladacznica miałaś okazję uprawiać seks w miejscu , w którym zupełnie się tego nie spodziewałaś ,kiedy cel wizyty był całkowicie inny , a seks ostatnią rzeczą jakiej się spodziewałaś .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Nigdy.
  • Anonim asked:
    Ladacznico miałaś kiedyś kochanka znanego ze świata polityki, sportu , kina, biznesu , ale takiego naprawdę znanego .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Szczerze mówiąc, to nie wiem. Nie interesują mnie znani ludzie i mogłam kogoś nie rozpoznać, szczególnie jeśli to był obcokrajowiec. Natomiast ogólnie celebryci nie są moim targetem, ani też ja ich. Spotykam się głównie z przedsiębiorcami, menedżerami, osobami związanymi z nauką - dobrze sytuowanymi, ale nie aż tak. Więcej znanych osób mam wśród dalszych znajomych.
  • Anonim asked:
    Odnośnie Czarodziejek to faktycznie sam warsztat pisarski jest bardzo toporny, ale książka broni się naturalnością , autentycznością i wiarygodnymi opisami. Nie jest to dzieło dziennikarza , który sporo spraw sobie dopowiedział z konieczności . Napisałaś także , że jeden rozdział książki zajmą refleksie na temat penisów , ale cyt. …..Nie ma w nim jednak żadnych interesujących historii, bo... z mojej perspektywy rozmiar penisa nie ma szans być źródłem żadnej anegdoty. On po prostu jakiś jest. Tutaj się zgadzam, ale z naszej perspektywy kobiece piersi też jakieś są mimo to mógłbym kilka książek napisać o różnych historiach z ich udziałem nie mających komediowego charakteru. Jeśli zamieścić fragment rozdziału na blogu, spróbujemy go okrasić uwagami.
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Nad książką taką, jaką są "Czarodziejki", spisaną przez kogoś niewykształconego, ale mającą niezaprzeczalną wartość poznawczą, powinien pracować dobry redaktor, który podszlifowałby całość językowo i konstrukcyjnie - tak, by się to dało czytać bez bólu, ale żeby zachować prosty styl wypowiedzi i autentyczność całości. Tego wyraźnie zabrakło. Odnośnie penisów i piersi - Ty mógłbyś, a ja nie mam co. Nie zauważam takich rzeczy, więc ich sobie nie mogę przypomnieć. Więcej mam do powiedzenia o moim kubku do kawy. Za uwagi podziękuję - książkę oddam do sprawdzenia osobom, które mnie dobrze znają w realu.
  • Anonim asked:
    Witam! A miałaś może kiedyś same myśli w trakcie uprawiania sexu, szczególnie jak wiedziałaś że możesz mieć owulacje. Że przy konkretnym kliencie np.; "może by tak prezerwatywa pękła, lub coś w tym stylu". Nie mam na myśli działania z premedytacją, tylko takie kilku sekundowe myśli że nawet jak bym zaszła w ciąże to bym po prostu to zaakceptowała.
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      A w życiu. Nie jestem kretynką. W mojej sytuacji ciąża oznaczałaby potwornie ciężką sytuację życiową.
  • Anonim asked:
    "Specjalne lateksowe chusteczki do seksu oralnego w moją stronę - nigdy ich nie wykorzystałam." - Pierwszy raz słyszę o czymś takim. Jak to niby wygląda? Okładasz się taką wilgotną chusteczką, a zainteresowany liże materiał? I jak to Tobie sprawia przyjemność właściwie?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Tak, to mniej więcej na tym polega. Ale nigdy nie miałam okazji żadnej rozpakować, więc cóż mam powiedzieć o przyjemności? Podejrzewam, że jest analogiczna do przyjemności z fellatio w prezerwatywie.
  • Anonim asked:
    Ile mógł ważyć najbardziej otyły mężczyzna z jakim się spotkałaś . Czy były jakieś problemy w doborze pozycji seksualnych . Jak kondycyjnie wytrzymał stosunek .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Wydaje mi się, że około dwustu, dwustu pięćdziesięciu kilogramów. Nie było pozycji seksualnych ani stosunku, bo nie było to fizycznie możliwe. Ograniczyłam się do czegoś, co przypominało bardziej minetkę niż fellatio - większość penisa była schowana w ciele, wystawała tylko główka.
  • Anonim asked:
    Dobrze , że szukasz inspiracji do napisania książki na temat branży płatnego seksu w Polsce analizując różne źródła . Masz także rację , że Twoja praca musi być oryginalna , opisywać twoje przeżycia i odczucia . Oczywiście temat z góry przekreśla szansę na literackiego Nobla , ale nie o to tutaj chodzi . Nie mam zamiaru Ci podpowiadać , jak ta praca ma wyglądać , bo nie znam środowiska w jakim funkcjonujesz . Jedynym punktem odniesienia , jaki posiadam jest wspominana wielokrotnie ksiązka E Egejskiej Czarodziejki - publikacja ma swoje wady i zalety ale jednego jej nie można zarzucić , nikt kto ją czytał na pewno nie przysypiał, były tam opisane sytuacje obrzydliwe, tragiczne, zmuszające do refleksji , ale także humorystyczne , zabawne czy zdumiewające . Czarodziejki odkrywały rąbka tajemnicy jakim spowita jest branża erotyczna w Polsce . Twoja publikacja tez taka musi być. Jeśli nie będzie to przejdzie bez echa . Zresztą masz pewnego rodzaju przygotowane w postaci bloga , który zaczyna być także źródłem opiniotwórczym . Ja trafiłem na ten blog czytając forum pewnego ogólnopolskiego portalu - ktoś w trakcie konwersacji napisał , że Ladacznica na swoim blogu powiedziała …….. wtedy postanowiłem znaleźć ten blog. Poza tym czekam na kolejny artykuł po tym z 14 października, najlepiej na temat męskich atrybutów . Tytuł już Ci wymyśliłem - Rzecz o dużych i małych sprzętach . wystarczy , że uruchomisz swoje mapy pamięci opisując kilka wg Ciebie interesujących historii . oczywiście to nie musi być kolejny artykuł, ale może taki temat ujmiesz gdzieś w swojej świadomości na kolejne tygodnie .
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Szczerze mówiąc, to ja nad "Czarodziejkami" przysypiałam. I to bardzo. Nawet kiedy czytałam tę książkę, w ogóle nie znając branży, byłam bardzo zawiedziona - i jakością (tam chyba w ogóle nie wkroczył redaktor ani korektor), i treścią, która mnie po prostu znużyła. Moja książka będzie trochę inna. Pewnie też znudzi wielu ludzi, bo nie utrafię w gusta każdego, ale chodzi mi o to, że po prostu nie może przypominać czegoś, co znudziło autorkę XD Odnośnie penisów, to zainspirowana dyskusją napisałam o nich rozdzialik do książki, wisi już w chmurze i spoczywa na dysku. Nie ma w nim jednak żadnych interesujących historii, bo... z mojej perspektywy rozmiar penisa nie ma szans być źródłem żadnej anegdoty. On po prostu jakiś jest.
  • Anonim asked:
    Ladacznico usunęłaś profil na Roksie ?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Nie, po prostu w tym miesiącu nie aktywowałam ogłoszenia, bo mi się to nie bardzo opłaca - i bez opłacania Roksy mam zapełniony kalendarz (oraz aftę, więc chwilowo moje możliwości są ograniczone). Prawdopodobnie wrócę na Roksę w początkach grudnia, może w listopadzie.