Szantaże, czyli kiedyś pewnie i tak się wyda

Zetknęłam się dzisiaj z historią z życia wziętą: szantażysta, ma zdjęcia, uzyskuje darmowy seks "bo jak nie, to powiem innym". Rzeczywistość wielu pracownic seksualnych. W moim przypadku było to ukradkowe nagranie, dawno temu. Co robić, jak ci się taki szantażysta...

REWOLUCJA!

Praca nad rozkręceniem firmy okazuje się jednak bardzo angażująca. Dopracowanie strategii, działania marketingowe, aktywne pozyskiwanie pierwszych klientów, douczanie się w locie rzeczy, które nagle okazały się potrzebne lub będą potrzebne za moment, networking...

Daję sobie 14 miesięcy

Moje wieloletnie hobby wzięło górę i mnie całą pochłonęło. Zapierdalam, wykorzystując całą zgromadzoną przez lata wiedzę. Nie, nie da się tego określić ładnie. Jest 1:30, a ja zrobiłam przerwę od nauko-planowania, żeby dać Wam znać, co u mnie. Zasadniczo jest to dość...

Jestem biedna i chora, więc nawijam o biznesie

OK, więc jestem w trakcie rozmów o współpracy z pewną firmą i właśnie wyliczam sobie, ile powinnam powiedzieć na start, żeby spiąć budżet. Gdyby nie zapalenie oskrzeli/płuc (bez prześwietlenia nie da się stwierdzić z całą pewnością), to już by było coś wiadomo, a tak...

No to jak się wystawia te faktury?

Poczyniłam ostatnio Duży Krok i muszę opanować nowe umiejętności: rozliczanie swojej pracy w modelu B2B. Co prawda zapewniłam sobie oczywiście wsparcie księgowe, ale jakoś tak dziwnie. Tak, mam firmę. Nie, nie oferuję usług seksualnych na fakturę. Tak, nadal będę...

Jestem młodą i ambitną kobietą, która w dzieciństwie uwielbiała „Pretty woman” i fantazjowała o pracy dziwki. Chcę być sławna i bogata oraz marzy mi się świat, w którym seksualność nie będzie tabu. Los zechciał, że od trzech lat zarabiam na swoją przyszłość jako dziewczyna do towarzystwa. Czy osiągnę zamierzone cele?

O mnieMediaWspółpraca

Seksualność praktycznie

Witaj na blogu prostytutki i feministki, prowadzonym od 2015 roku. Znajdziesz tu przede wszystkim opowiedzianą w pamiętnikarskim stylu opowieść o pracy seksualnej: anegdoty, refleksje, wnioski, polemiki. Ale nie tylko. Jest też trochę o życiu, seksie ogólnie i o relacjach. Wszystko z klasą i intelektualnym zacięciem, spisane lekką i ładną polszczyzną. To blog o tematyce seksualnej, który możesz czytać bez wstydu. Zachęcam Cię także do odwiedzenia Q&A, gdzie możesz mnie zapytać o wszystko, zupełnie anonimowo.

 

Czy ten blog jest prawdziwy?

Tak. To autentyczny pamiętnik działającej w Polsce pracownicy seksualnej. Prowadzę go sama, bez udziału innych osób (chyba że uwzględnić pomoc w zaawansowanych sprawach technicznych). Co tłumaczy, dlaczego wciąż nie mam porządnego logo…

W jaki sposób pracujesz seksualnie?

Jestem escort girl, czyli dziewczyną do towarzystwa. Umawiam się z klientem (przeważnie jednym mężczyzną) na godzinę lub dłużej. Najpopularniejszym wariantem jest wspólny wieczór: randka w restauracji i powrót do apartamentu.

Czy to ty jesteś na zdjęciu?

Nie. Po pierwsze, klienci nie chcieliby się umawiać z blogerką w obawie przed identyfikacją jako osoby kupujące seks. Po drugie, obawiam się stygmatyzacji. Zdjęcie pochodzi z Pixabay – bezpłatnego zbioru fotografii dla blogerów i nie tylko. Specjalnie wybrałam panią, która w ogóle mnie nie przypomina 😉

Zaciekawiłam Cię? Czeka na Ciebie ponad 330 wpisów przybliżających pracę seksualną, seksualność i moje życie!

Chcesz wiedzieć jeszcze więcej? Zajrzyj do anonimowego Q&A. Już ponad 1360 razy odpowiedziałam na Wasze pytania.