Ku refleksji

lis 5, 2016 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Uczciwa praca: w klubie Level Up. Przyzwoitym, bez cycków na wierzchu, bez tańca na rurze, bez usług realizowanych na zapleczu. No w klubie.
Lista kar.
Przejście przez lokal bez tacy – 10 zł.
Niezrobienie herbaty szefowi – 50 zł.
„Pyskowanie” – 200 zł.
Minuta spóźnienia – 1 zł.
Rozmawianie z prywatnego telefonu na kasie – 50 zł.
Niezapisanie przyjętej rezerwacji – 5 zł.
Brak koszulki na zmianę – 30 zł.
Papieros wypalony na widoku – 10 zł (od papierosa).
Siedzenie z klientami – 30 zł.
Wszystko odejmowane od pensji.
Łącznie 33 pozycje.
Jestem towarzyską, roztargnioną i niezorganizowaną osobą. Gdybym tam pracowała, chyba bym dokładała do biznesu.
Aha, zaczęłabym od pracy na czarno, za którą… nie dostałabym wynagrodzenia. Przez pięć pierwszych dni. Zero. Nie należy się. A żeby dostać jakąkolwiek wypłatę, musiałabym przepracować ich minimum czternaście.
Nie byłoby też dla mnie jasne, ile danego dnia zarobiłam. Zależałoby to od uznania szefa.
Tak przynajmniej wyczytałam w Wyborczej.

To bardziej szalone warunki pracy niż w przemocowej agencji towarzyskiej, o której pisałam tutaj.

A menedżer na spokojnie tłumaczy, że to dlatego, że pracownicy są młodzi i głupi, bez szacunku do szefa…

Szok.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *