Ile kosztowałoby mnie rozliczanie pracy seksualnej jak zwykłej usługi?

paź 4, 2021 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Jeden z komentarzy pod wpisem o rechocie Leppera natchnął mnie do uruchomienia excela i wprowadzenia danych z mojego najlepszego roku w pracy seksualnej.

Zarobiłam wtedy około 100 000 zł w skali roku przy mniej więcej 3 000 zł kosztów miesięcznych (wynajem miejsca do pracy + wygląd + pozyskiwanie klientów + napoje).

Przy nieopodatkowaniu escortingu na rękę miałam z tego 64 000 zł rocznego dochodu. Czyli 5 333 zł miesięcznie na czynsz za prawdziwe mieszkanie, jedzenie, zdrowie itd.

Załóżmy, że escorting zostaje uznany za prawdziwą pracę, a ja dalej jestem na rynku i nie pracuję w agencji, tylko na własną rękę. Mam JDG, rozliczam się na podatku liniowym 19%. Przychody i koszty dla przejrzystości obliczeń zostawiam takie same. (W rzeczywistości koszty są zawsze wyższe). Zakładam też, że usługi seksualne są zwolnione z podatku VAT. Lecimy optymizmem.

Rok 2021:

Na podatek dochodowy przeznaczam 6 115 zł.

Na pełen ZUS – 11 053 zł.

Na składkę zdrowotną – 4,582 zł.

Suma obciążeń wynosi 21 750 zł. Tyle płacę w skali roku za to, że moja praca jest legalna.

Netto zostaje mi – 42 250 zł. Czyli 3 521 zł miesięcznie na życie.

W 2022 roku wchodzi Polski Ład – to kilkaset złotych mniej miesięcznie. Nagle zarabiam około 3 300 zł netto. Około 60 000 zł poszło na to, żebym miała te 3 300 zł w kieszeni.

***

AHA! Wszystko to przy założeniu, że przy moim profilu działalności jestem zwolniona z podatku VAT.

Nie znam się na VAT, więc mogę tylko założyć przy wprowadzaniu danych do kalkulatora, że gdyby ovatować konsekwentnie wszystkie przychody i wszystkie koszty stawką 23%, zeszłabym do około 2 500 – 2 700 zł na rękę miesięcznie. To jest ten korzystniejszy wariant, bo nieovatowane koszty pomniejszyłyby tę kwotę.

***

Wpada mi do głowy, że agencja z rozliczeniem 50/50 wychodziła korzystniej. To może pójdę do agencji? Ale… oni też płacą teraz za prowadzenie legalnej działalności – z tego, co dla nich zarobiłyśmy z koleżankami.

50% ceny dla klienta do kieszeni pracownika? Fajnie by było.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *