Załóżmy, że weszła dekryminalizacja

wrz 6, 2021 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Załóżmy, że weszła dekryminalizacja i mogę pracować legalnie (oraz nadal mam do tego serce). Mam jednoosobową działalność gospodarczą Święta Ladacznica Usługi Seksualne Elżbieta Kot, NIP taki i taki. Od swoich usług odprowadzam podatki, płacę ZUS, klientom drukuję paragony. W usługi oczywiście nadal wpisana jest dyskrecja – tak jak na przykład w usługi psychiatry czy psychoterapeuty.

Dostaję szczegółowe zapytanie ofertowe. Czy możesz mi zrobić to i tamto i siamto za tyle i tyle, chciałbym, żebyś przy okazji to i tamto, czy to realne.

Coś mi się w zapytaniu ofertowym nie podoba, poza tym poszło na nie ten kanał komunikacji, który przeznaczyłam do zapytań ofertowych i w godzinach po pracy (realia KAŻDEGO przedsiębiorcy). Dlatego upubliczniam je razem z danymi personalnymi klienta. Za karę. Sprawa trafia do mediów, bo padło na znaną osobę, a mimo dekryminalizacji seks nadal ekscytuje ludzi.

W wyniku moich działań klient traci pracę i rodzinę oraz reputację.

Konsekwencje dla mojej firmy? Pomyślmy… Kryzys, fatalne opinie w Google i na fanpejdżu, pozew o zniesławienie, stwierdzona szkoda klienta, zasądzone wysokie odszkodowanie, możliwy zakaz wykonywania zawodu. Sprawa traktowana jest serio, bo nie jestem już byle prostytutką tylko przedsiębiorcą.

Może jednak lepiej, że nie ma dekryminalizacji…

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *