Na Odlotach jest w tej chwili 10 pań 50+ z Warszawy oferujących stawki 300 zł za godzinę. Żadna nie oferuje więcej. Realna stawka to raczej 120, może 150 zł.
Połowa warszawskich escortek w moim wieku zarabia za godzinę do 150 zł.
Duża część młodych i pięknych kobiet pracujących seksualnie jako escortki nie myśli o tym, że w nieodległej przyszłości spadnie liczba mężczyzn chętnych zapłacić im tyle, ile teraz. I będzie spadać dalej. A co za tym idzie, będzie trzeba obniżyć stawki. I wydawać coraz więcej na wygląd.
Zdecydowana większość kobiet pracujących seksualnie nie dorabia przy tym w żaden tradycyjny sposób. Jeśli potrzebują więcej pieniędzy, zwykle myślą „w jakim sektorze pracy seksualnej mogę dorobić?”. Czyli nie zdobywają nowych doświadczeń. Część nie ma na to łyżek. Ale część po prostu widzi się tylko w tej branży.
Pocieszają się myślą o jednostkowych przypadkach kobiet w dojrzałym wieku, którym się udało pokonać rynek i nadal żyć w dostatku, sprzedając usługi seksualne. I o tych, co zdobyły mnóstwo kasy i już nie muszą w ogóle pracować. I o tych, co spotkały księcia z bajki, jak w „Pretty Woman”.
Ale statystyka mówi, że większości z nich to się nie uda.

0 komentarzy