AAAAAAA, jaka ja jestem głupia!

Jestem skończoną kretynką i ostatnią amatorką. W Święta Bożego Narodzenia, jak część z Was mogła zauważyć (ta, co nie spędziła wolnych dni li i jedynie przy suto zastawionym stole), mój blog doznał poważnej awarii, a ja zmieniłam wtedy dostawcę hostingu. Zrobiłam to z...

Chłam sprzedaje się najlepiej

Mój dobry kolega, który kończy studia z zarządzania i robi jakieś staże studenckie w korporacjach i z którym sporo rozmawiam o swojej pracy i jego studiach, ostatnio stwierdził całkiem serio, że jego zdaniem o marketingu itp. wiem więcej niż niejeden kiepski menedżer...