Mój początek w branży

Moja przygoda z branżą zaczęła się klasycznie: kilka lat temu miałam problemy finansowe i druty w lodówce. Jadłam byle co, byle jak najtaniej – a i na to kończyły się środki… I wtedy pojawił się Marek. Mężczyzna, który znalazł mnie na jednym portalu...

Ta trzecia w łóżku

Pisałam ostatnio, że robię tylko to, co lubię. Czasami jednak ocieram się o pogranicze swoich możliwości. Nie raz i nie dwa zdarzyć się może, że klient zażyczy sobie trójkątu. Co wtedy? Nie uważam siebie za stuprocentową biseksualistkę, ponieważ nigdy w życiu nie...

Jestem szczęśliwą prostytutką

Ostatnio zorientowałam się, że po raz pierwszy od kilku lat nie podporządkowuję swojego życia aktualnie najbliższemu mi mężczyźnie. Teraz moje życie reguluje nie to, czy ktoś ma ochotę spędzić ze mną czas tylko to, że chodzę do pracy. (Tytułem wyjaśnienia, ostatnie...