Komentarz do postu Magdaleny Grzyb na FB.
Nie widziałam, bo nie wiedziałam, czy będę rzygać tym całym brokatem. Najwyraźniej bym rzygała.
Fascynujące, że PRL-owska prostytucja jest przedstawiona jako wannabe współczesne. Taki nowy amerykański sen. Kupujesz to – będziesz spełniona i bogata. Nie kupujesz – czekają cię bieda i zgorzknienie.
Tymczasem realia większości pracownic seksualnych są takie same jak realia ambitnych pracowników Mordoru. Zasilany narkotykami i motywacyjną gadką o empowermencie zapierdol, wypalenie i cynizm.

0 komentarzy