Nie znaczy nie

Dzisiejsze spotkanie z klientem od trudnych negocjacji opisanych w poprzednim wpisie świadczy o tym, że o niektórych nie warto zabiegać. I że mili i sympatyczni panowie wcale nie muszą być porządnymi kochankami czy godnymi polecenia klientami. Pan nie uszanował moich...

Praca bezwysiłkowa… tak…

Ostatnio koleżanka oznajmiła mi, że uważa wszystkie prostytutki za pustogłowe idiotki, które do niczego się nie nadają i dlatego postanawiają handlować seksem. Powściągnęłam chęć zaśmiania jej się w twarz, bo koleżanka jest oczywiście nieuświadomiona, za to z dużym...

Dawno mnie nie było

Co słychać? Zazwyczaj jest bardzo dobrze: spokojne dni, zajmowanie się swoim rozwojem, raz na jakiś czas spotkanie. Coraz mniej zmartwień finansowych: prawie wyszłam na prostą, przede mną kilka wyzwań, a potem będzie już z górki. Większość moich randek to świetna...

Moja praca to mój lifestyle

Spędziłam dzisiaj przyjemny wieczór czatując z jednym z moich panów o ostatnich wydarzeniach z życia i o doświadczeniach, które ostatnio miałam jako escort girl (w roli sekskoleżanki). Okazało się, że mój rozmówca podziela moje marzenie: żeby zgromadzić w jednym...