Mentalna zgoda na seks

O co chodzi w mentalnej zgodzie? Taka zwyczajna zgoda na seks to za mało. Zgadzam się na seks oferując go, zjawiając się na spotkaniu i nie stwierdzając w trakcie „przepraszam, ale…”. Co przy tym sobie myślę – o sytuacji, o swojej roli w tym, o...

Agencja nie była dla mnie

Przeczytałam właśnie swoje stare wpisy, te, w których relacjonowałam, co dzieje się w mojej pierwszej agencji towarzyskiej i jak radzę sobie z początkami pracy na własny rachunek. Utwierdziłam się w przekonaniu, że nie nadaję się do seksualnej pracy na akord, do...

Taki dialog

3:30 w nocy. Telefon. Na „służbowy” numer. Ja, sennie: Halooo? Mężczyzna: Cześć! Obudziłem? Ja, kłamiąc, ale tylko troszeczkę: Taaak. Mężczyzna: A, to przepraszam. Ja: Dobranoc. Mężczyzna (zanim się rozłączyłam, w kompletnym szoku): Ale dlaczego…?!...

Moc kalkulacji

Napaliłam się ostatnio na mieszkanie. Takie do przyjmowania w nim panów, żeby nie robić tylko outcalli, ale także wychodzić do niego jak do pracy, siedzieć i czekać na klienta. Pomyślałam sobie, że dobrze byłoby zacząć od apartamentowca na próbę – takiego z...

Lubię to, co robię

  Szykuje mi się właśnie wyjazd za granicę z panem, z którym kilka tygodni temu miałam przyjemność spędzić weekend. Pan co prawda rozpoczął już siódmą dekadę swojego życia, co czyni go jednym z moich najstarszych kochanków, ale jest przesympatyczny, doskonale się...