Mój początek w branży

Moja przygoda z branżą zaczęła się klasycznie: kilka lat temu miałam problemy finansowe i druty w lodówce. Jadłam byle co, byle jak najtaniej – a i na to kończyły się środki… I wtedy pojawił się Marek. Mężczyzna, który znalazł mnie na jednym portalu...