Dodałam zaległe komentarze

sty 22, 2018 | Meta - o blogu | 0 komentarzy

Disqus mnie rozwalił. Ale tak bardzo bardzo. W dużym skrócie, zorientowałam się dzisiaj, że w jego panelu oczekuje na moją akceptację kilkanaście komentarzy różnych ludzi sprzed 2-3 miesięcy. Tylko że te komentarze za nic nie chciały się zatwierdzić. Walczyłam z nimi, walczyłam, aż w końcu – dodałam je ręcznie.

Zanim systemy Disqusa i WordPressa je przemieliły i dostrzegły, zdążyłam stracić cierpliwość, znaleźć alternatywną wtyczkę, zainstalować ją i skonfigurować, zauważyć, że nie działa w większości przeglądarek (zamiast niej dalej wyświetlał się Disqus), stracić ponownie cierpliwość, wrócić do Disqusa i zrobić sobie herbatki na uspokojenie.

I wtedy nagle komentarze zrobiły bum! i się dodały.

W każdym razie są. Kilkanaście komentarzy ludzi, których część pewnie pomyślała, że z jakiegoś szalonego powodu nie lubię ich albo ich wypowiedzi. Bardzo mi przykro na samą myśl – uwielbiam komentarze i w dobie niekomentowania internetu praktycznie każdy jest dla mnie na wagę złota. Już nie mówiąc o urażonych uczuciach kilku osób 🙁

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *