Korpopraca vs sekspraca

maj 6, 2022 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Korpopraca, wady:

8h + dojazdy = umieranko po pracy

Ryzyko: mobbing (doświadczałam)

Z czasem: wypalenie/PTSD, depresja. Chyba żeby nie, ale u mnie tak, bo umieranko, mobbing i paskudnie niskie wynagrodzenie.

Escorting, wady:

intensywne spotkanie z klientem = umieranko po pracy, czasami otarcia, siniaki, zdarte paznokcie (to raz, w trakcie szarpaniny), przypadkowe poparzenia (kilkakrotnie, gdy BDSM poszło źle)

Gratisy w trakcie pracy: stygmatyzacja, stały lęk, rozterki moralne, telefony i maile od żon i partnerek klientów

Ryzyko: STI i HIV, przemoc, śmierć, porwanie

Z czasem: wypalenie/PTSD, depresja, zaburzenia seksualne, zaburzenia relacji z ciałem (coś jak te aktorki, które czują przymus „poprawiania” urody botoksem i skalpelem, a i tak przestają dostawać główne role), problemy w związku i wrogie nastawienie otoczenia. Chyba żeby nie, ale u mnie tak.

Z deszczu pod rynnę. Choć rynna to eufemizm.

Ale wiecie, praca seksualna to normalna praca i twój najlepszy wybór, jeśli nie podoba ci się kapitalistyczny wyzysk oraz chcesz dobrze zarabiać.

Bo przecież nie istnieją przedsiębiorstwa, gdzie rządzą feministki, feminatywy, godne wynagrodzenia, fajna atmosfera, weganizm, etyka, ekologia, made in Poland, elastyczne godziny pracy, zdalne zespoły, tęcza, jednorożce, pożyteczne benefity i stawianie na szczęście i satysfakcję pracownika/wykonawcy robiącego to, co lubi XD

Ani ja, ani mój chłopak nie mamy z nimi ŻADNYCH doświadczeń, serio.

(Ciekawe, kto dał się wkręcić).

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *