O (nie)dojrzałości klientów

wrz 14, 2022 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Przeczytałam swój poprzedni tekst i mam refleksję, że wśród moich klientów było bardzo mało mężczyzn, którzy umieli wejść w stałą, serio partnerską relację prawdziwie monogamiczną lub etycznie poliamoryczną, a potem w niej pozostać przez dłuższy czas, i którzy przy tym wyglądali na takich, co radzą sobie z emocjami w dojrzały sposób.

W tej niewielkiej grupie ludzi, którzy przez większość życia jednak z grubsza dawali radę, dominowali zrozpaczeni wdowcy, których zżerała samotność, potrzebowali odrobiny ciepła i bardzo intensywnie tłumaczyli mi się, że to nie w ich stylu, ale…

Kiedyś mężczyzna zdradzający, niedojrzały emocjonalnie lub traktujący partnerkę przedmiotowo był dla mnie normą. Ojciec, moi byli… No więc mężczyźni kupujący seks wydawali mi się zupełnie zwyczajni. Część z nich wydawała mi się bardzo męska. Żądni przygód, charyzmatyczni, w każdym porcie… wróć, mieście… inna dziewczyna. Ej, to zupełnie jak mój narcystyczny ojciec!

Z dużym zdziwieniem zarejestrowałam (we własnym związku), że można inaczej. Że mężczyzna z jakimiś swoimi problemami – które wielu na jego miejscu rozwiązuje podejściem „bo ja jestem taki biedny, żadna mnie nie chce, to ja muszę kupować seks” – może wziąć się za siebie i, no cóż, dorosnąć do roli partnera.

PS. Nie ma ani jednej grupy sprawnych intelektualnie mężczyzn, która „musi kupować seks” innej niż „zamiast się ogarnąć, hoduję zranienia, mentalność ofiary i roszczeniowość”.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *