Zainspirowane powtarzaniem tego raz po raz kolejnym panom z gatunku „mam złamane serduszko, boję się zagadać, jestem taki sam, nie wierzę w miłość, nikogo nie umiem znaleźć”.
- Odstaw ćpanie statystyk dowodzących, że jako meżczyzna masz trudniej w znalezieniu sobie kogoś. Te statystyki podnoszą właśnie ćpuni statystyk.
- Przestać marudzić na swój ciężki los, system, współczesne kobiety, ewolucję itd. Kobiety wieją gdzie pieprz rośnie od takich mężczyzn.
- Jedną godzinę relaksu przed ekranem tygodniowo zamień na jedną godzinę na siłowni, optymalnie przynajmniej pierwsze sesje pod okiem trenera. Ruch, poprawa kondycji i przyrost masy mięśniowej zwiększą Twoją pewność siebie. Autentyczna, niewymuszona pewność siebie to jedna z tych cech, które oddziałują na wiele, wiele kobiet.
- Jeśli jesteś bardzo wrażliwy, straumatyzowany, nieśmiały i paraliżująco boisz się odrzucenia – znajdź jeszcze jedną wolną godzinę i idź na terapię. Bez terapii masz małe szanse na stworzenie i utrzymanie związku. Oraz będzie Ci trudniej kogoś poderwać.
- Każde nowe kryterium wyszukiwania idealnej partnerki zmniejsza liczbę dopasowań. Wybierz trzy najważniejsze. Bądź realistą.
- Wybierając najważniejsze kryteria, nie kieruj się dolnym mózgiem. Jak już będziesz w stałym związku, nie będzie Ci się chciało ruchać 24/7. Raczej 1-2 razy w tygodniu. Co chcesz robić z partnerką w pozostałych godzinach?
- Znajdź miejsca w swojej okolicy, gdzie wciąż integrują się ludzie i tworzą się społeczności. Niekoniecznie klub czy pub. Raczej coś zgodnego z Twoimi zainteresowaniami. Jeśli jeszcze nie masz żadnego zainteresowania offline – wypróbuj pięć różnych i zobacz, które jest najciekawsze. Rozważ między innymi coś, co podniesie Twoją atrakcyjność w oczach typowych kobiet. (Jeśli nie wiesz, co to jest – dokształć się).
- Ćwicz zagadywanie kobiet na żywo, ale bez żadnych wymyślnych linijek wrzeszczących „CHCĘ CIĘ PODERWAĆ I NIE WIEM JAK”. Po prostu potraktuj je jak człowieka. Wyróżnisz się na plus.
- Jeśli macie o czym rozmawiać, zaproponuj jej spacer albo inną niezobowiązującą aktywność, żeby kontynuować temat. Albo wspólną wycieczkę do muzeum. Albo kina. Takie tam. Okazuj jej zainteresowanie.
- Na wszelki wypadek znajdź kilka fajnych lokali w okolicy: kawiarnię, restaurację, pub. Przynajmniej obejrzyj je od środka przed spotkaniem. A nuż się przydadzą.
- Nie zapomnij o wprowadzeniu lekkiego flirtu do Waszych relacji albo prawdopodobnie wylądujesz we friendzone jako przytulanka.
- Jeśli musisz wrócić do punktu 9 – trudno. Taki lajf. Najwyraźniej coś nie zagrało. Im więcej pracy włożyłeś w uniezależnienie swojej satysfakcji z życia i samooceny od bycia z kimś, tym łatwiej będzie Ci się otrzepać i zagadać kolejną kobietę.
Powinno pomóc.

0 komentarzy