Sporo zmian

sie 2, 2015 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Zagłodziłam bloga, wręcz doprowadziłam go do stanu śmierci klinicznej. Może pora go reanimować?
W moim życiu działo się ostatnio bardzo wiele. Właściwie zbyt wiele, bym mogła wszystko opisać. Przede wszystkim najpierw znudziła mnie moja poprzednia praca. Przestała mieć urok nowości, wpadłam w rutynę i straciłam potrzebę relacjonowania, co się u mnie dzieje, jak to wszystko wygląda za kulisami itd. Zresztą kryzys w branży doprowadził do tego, że w ogóle wszystkiego mi się odechciewało i po prostu zajęłam się swoimi rzeczami.
A potem zmieniłam pracę i znowu coś ruszyło. Już nie pracuję w przeciętnej agencyjce udającej prywatkę, jako jedna z wielu dziewczyn za standardową kwotę. Teraz przyjmuję klientów w luksusowym apartamencie. Liczba koleżanek spadła, za to kwota za godzinę zauważalnie wzrosła. Zmienili się też klienci – wszyscy są przesympatyczni.
Właściwie to zmieniło się wszystko, więc może pora zacząć pisać bloga od nowa… tak jakby nie było poprzednich wpisów?
Zaczęłam też flirt ze sponsoringiem, ale na razie idzie mi bardzo słabo. Trudno jest mi znaleźć rzeczywiście zdecydowanego mężczyznę, który miałby zbliżone oczekiwania i przypadłby mi do gustu. Prowadzę rozmowy z kilkoma obiecującymi osobami, ale trafiłam też na parę antypatycznych typów. O nich też z chęcią napiszę. Aż się proszą…

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *