Spotkamy się za tydzień

lip 26, 2016 | Praca seksualna od środka | 1 komentarz

Regularne spotkania co tydzień lub dwa obiecuje mi wielu mężczyzn, potem jednak coś im wypada i albo słuch o nich ginie, albo…
– Kiedy moglibyśmy się znowu zobaczyć? – Taką wiadomość z nieznanego mi numeru dzisiaj dostałam.
– Pewnie niedługo, ale kim jesteś?
– Widzieliśmy się 2-3 tygodnie temu – odpisał pan i podał dwa ogólniki na mój temat.
Sięgnęłam po kalendarz z notatkami, prześledziłam ostatni miesiąc… nic. Tu warto wspomnieć, że pan pisał po angielsku. A w kalendarzu praktycznie sami Polacy, dwóch stałych klientów anglojęzycznych i jeden, do którego nie pasował ogólnik.
Odpisałam, że nie mogę go skojarzyć z żadną pasującą osobą z tego czasu, może widzieliśmy się dawniej? Czy mógłby podać jakieś szczegóły spotkania?
– No to może sześć tygodni – stwierdził niefrasobliwie pan i podał szczegół, po którym go namierzyłam.
Miał się odezwać po tygodniu. Odezwał się po „dwóch, trzech”. Czyli sześciu.

Biznesmeni. Słodziaki moje. Jak ja ich dobrze rozumiem.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

1 komentarz

  1. Zdzisław Śmietana

    Jak się dużo robi, to się nie myśli o luźno rzuconych propozycjach spotkań. Proste.

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *