Normalny dzień, normalna praca…

mar 3, 2015 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Wstałam rano w dobrym humorze po dwóch dniach wolnego. Zaparzyłam sobie herbatę, odgrzałam i zjadłam resztki wczorajszej kolacji i przyszykowałam się do wyjścia.
W drodze do pracy podjechałam do banku, gdzie wpłaciłam na konto swoją wypłatę i dopytałam sympatyczną pracownicę o kilka spraw, oraz zajrzałam do Biedronki. W Biedronce zaopatrzyłam się w obiad na dzisiaj i gazetę „7 dni” do poczytania w wolnej chwili.
Przyszłam, przywitałam się z koleżankami, zaparzyłam sobie kolejną herbatę i, w oczekiwaniu na telefony i klientów, zaczęłam przeglądać prasę. Potem wyjęłam laptopa i sprawdziłam pocztę.
Przyjęłam i obsłużyłam pierwszego klienta – bardzo sympatycznego i inteligentnego człowieka.
Później przyszła koleżanka, która dociera do nas popołudniu. Szefowa ją zrugała za byle drobiazg i zaczęło się narzekanie. „Chcę szukać nowej pracy”, „Już bym poszła do domu, a ty?”.
Były jeszcze ploteczki w kuchni i częstowanie się wzajemnie smakołykami. Sympatie i antypatie. Obiad. Klienci. Nuda i zajmowanie się swoimi sprawami.
Dzień jak co dzień.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *