Załóż konto na OnlyFans, ciało jest tylko narzędziem

sty 22, 2022 | Społeczeństwo, kultura i zmiany | 0 komentarzy

Jeden z czynników, które bardzo ułatwiły mi odejście od zarabiania na życie seksem, to brak silnej polskiej społeczności (pro)seksworkerskiej w czasach, kiedy byłam najaktywniejsza zawodowo i kształtowałam swoje postawy.

Bo:

  • nie izolowałam się od ludzi, którzy nie afirmowali pracy seksualnej, ponieważ musiałabym się odizolować od większości świata
  • osoby kupujące seks i osoby niepowiązane z tematem nie wspierały mnie w przekonaniu, że to fajne zajęcie na całe życie, ponieważ nie musiały się oszukiwać, jak wygląda rynek dla dojrzałych i starszych kobiet zarabiających na sprzedaży seksu
  • dawało mi to stałego kopa do rozwoju innych kompetencji zawodowych
  • rozwijając kompetencje zawodowe, nieustannie obracałam się w środowisku osób zaradnych, ambitnych i ogarniętych życiowo, co dodatkowo motywowało mnie do działania
  • zderzając się wreszcie po kilku latach z marazmem i drobnymi zawodowymi oszustwami randomowych pracownic i pracowników seksualnych, zareagowałam szokiem i zdystansowaniem się.

Realia 2022: niepracująca seksualnie feministyczna influencerka wspiera młodziutką dziewczynę z POWAŻNYMI problemami psychicznymi w decyzji o założeniu konta na OnlyFans. Yaaay. Sex work is work! Ciało narzędziem! Leczmy dżumę cholerą!

Tymczasem ja: osobiście kupiłam gadżet erotyczny, zaczynam wierzyć w swoje kompetencje, monogamię oraz bezwarunkową miłość. Przestaję dbać o to, by klienci innych kobiet nie mieli oporów przed kupowaniem seksu („solidarność! naszą! siłą!”), za to zaczynam dostrzegać z powrotem swoje granice. 27 miesięcy po.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *