Zarabianie własnym ciałem? Nie – własną seksualnością

kwi 1, 2015 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

Ostatnio odkryłam, że mówienie iż usługi seksualne to praca ciałem, nie jest trafne.
Cielesność to tylko wąski aspekt mojej pracy. Ten najbardziej namacalny; ciało to jest to, co klient widzi i z czym ma kontakt podczas stosunku (do którego nie zawsze dochodzi). Tymczasem moja praca to znacznie więcej.
Istotnym aspektem pracy jest moja kultura osobista, takt i inteligencja. Nie zawsze mam okazję ze wszystkiego korzystać, ale jeżeli spotykam mężczyznę na poziomie – który akurat nie przyszedł się odmóżdżyć – to muszę mu dorównać.
Bardzo często mężczyźni chcą rozmawiać. Co prawda jeszcze nie miałam okazji sprawdzić się w roli przyjaciółki lub psychoterapeutki, ale nie raz i nie dwa prowadziłam small talk: klient chciał wiedzieć, kim jestem i skąd pochodzę, czym się zajmuję, jakie mam plany na przyszłość, opowiadał też o sobie i swojej pracy… Najpierw nawiązywaliśmy jakieś porozumienie, a dopiero potem przechodziliśmy dalej.
Kolejny ważny aspekt mojej pracy to seksualność. Nie ciało, tylko to, jak nawiązuję relacje erotyczne, kim jestem i co wyrażam w łóżku, jakie mam preferencje, temperament, itp.
Klientowi nie oferuję biernie swojego ciała, z którym miałby zrobić co zechce. Przeciwnie, jestem aktywną uczestniczką, jego partnerką, a często inicjatorką różnych działań. Czerpiąc z mojej seksualności, tworzę dla mężczyzny doświadczenie. On nie idzie do łóżka z ciałem – idzie do łóżka z konkretnym człowiekiem.
Muszę też umieć sprawić, by klient mi się spodobał na tyle, bym chciała iść z nim do łóżka. Aktywnie szukam w nim tego, co jest atrakcyjne i co współgra z moją seksualnością.
Gdzieś w tle angażuję swoją wiedzę o relacjach międzyludzkich, o zdrowiu seksualnym, o emocjach, o różnych kulturach (bo mam wielu klientów z różnych stron świata)…
Mówienie, że pracuję ciałem jest tak płytkie, jak kałuża. Albo jak zdjęcie na Odlotach.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *