Zapytaj mnie o cokolwiek!

Pomogłam Ci odpowiedzią na Twoje pytanie?
Jeśli chcesz, możesz mi podziękować, stawiając mi kawę 🙂

Sukces! Twoje pytanie się zapisało i pojawi się tutaj, kiedy na nie odpowiem. Dziękuję bardzo! :*

Dotychczasowe odpowiedzi

  • Anonim asked:
    Nie mam pytań mam mega dużo czytania . Chce tylko powiedzieć że mega ciekawy blog mega ciekawe przemyślenia i historie 🙂 . Mega Miło się czyta pozdrawiam. Ja zawsze uwążałem że Prostytucja to zawód oczywiście jeśli ktoś nie jest zmuszany tylko robi to z własnej woli . Pozdrawiam
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Dziękuję bardzo!!! :))) Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej!
  • Anonim asked:
    Czy klienci często cię wypytują? O co pytają najczęściej? O innych klientów? O wymiary w porównaniu do innych? O twoje życie prywatne?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      O klientów raczej nie, natomiast niektórzy chcą się rzeczywiście porównać rozmiarowo na tle innych. Najczęściej rozmawiamy o prywatnym życiu, życiu zawodowym, edukacji, planach na przyszłość. Sporo osób pytało mnie też o wysokość czynszu 😀
  • Anonim asked:
    Lubisz minetkę?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Ogólnie tak, ale wykonanie ma ogromne znaczenie.
  • Anonim asked:
    Kochana Ladacznico, czy zdarzyło Ci się kiedykolwiek, by klient w sposób negatywny, złośliwy skomentował jakąś Twoją fizyczną cechę? Chodzi mi o te z zakresu częstych kobiecych kompleksów - piersi, cellulit, uznał Cię za zbyt tęgą/chudą? Jeśli tak, jak się wówczas zachowałaś? Poza tym interesuje mnie kwestia tego, co robisz, jeśli klient nie jest zadowolony z jakości usługi? Tłumaczysz się, obniżasz cenę, bierzesz to w ogóle do siebie?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Co do złośliwości, zdarzyło mi się to do tej pory dosłownie dwa razy, za każdym razem już po spotkaniu i przez narzędzia do komunikacji - trochę się wkurzyłam, ale nie za bardzo miałam pole do działania. Nie liczę sytuacji, kiedy ktoś pytał mnie przez telefon/maila o wagę i odpowiadał, że ważę za mało/za dużo i on nie chce - to zrozumiałe, że nie każdemu pasuję i nie było w tym złośliwości. Jeśli chodzi o niezadowolenie, zwykle staram się - i klienci też - komunikować na bieżąco i korygować działania, tak więc koniec końców wszystko jest ok. Ale z takich trudnych sytuacji... w agencji miałam parę sytuacji, że klient rezygnował na samym początku spotkania. Zwracałam mu pieniądze / nie płacił i rozstawaliśmy się w zgodzie.
  • Anonim asked:
    Czy zdarzyło Ci się kiedyś zostać nakrytą, kiedy akurat byłaś z klientem? Na przykład przez jego żonę? Jeśli tak, to co się wtedy wydarzyło?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Nie, nigdy nie miałam takiej sytuacji. Zresztą bardzo rzadko odwiedzam klientów w ich miejscu zamieszkania.
  • Anonim asked:
    Piszesz że uprawiałaś seks w trójkątach KMM. Często? Czy próbowałaś tzw. seksu na "dwa baty" oraz oralnego i klasycznego jednocześnie? Lubisz takie zabawy?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Zdarzały mi się takie trójkąty, ale nie jest to popularne wśród moich klientów. Nie lubię seksu analnego, więc zostaje opcja numer dwa - bardzo przyjemna.
  • Anonim asked:
    Nie myślałaś o tym, by napisać kiedyś książkę o swoich przygodach związanych z tym, czym się zajmujesz? Wiesz, nie jakąś kalkę „50 twarzy Graya”, lecz coś w stylu pamiętnika albo jeszcze czegoś innego. A tak przy okazji – czytałaś „Nierządnicę” pary pisarskiej Iny Lorentz? Jeśli nie, to powiem Ci, że ta historia dzieje się bodajże jeszcze w średniowieczu. Młoda dziewczyna ma lada moment wyjść za jakiegoś prawnika, któremu zależy jedynie na majątku ojca Marii (głównej bohaterki). W wyniku intrygi niedoszłego męża kobiety zostaje ona zgwałcona i wypędzona z miasta, w wyniku czego zaprzyjaźnia się z pewną prostytutką i też nią zostaje. Mnie jako facetowi tak średnio ta książka przypadła do gustu, ale może Tobie się spodoba. Dodam też, że ważny w tej powieści jej kontekst historyczny. Dobrze zostało pokazane to, jak dawniej traktowano prostytutki i jak chętnie korzystano z ich usług.
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Nie czytałam "Nierządnicy", dziękuję za polecenie. Może się skuszę. Pamiętnik piszę na bieżąco tutaj, natomiast książkę... może, może 🙂 Ale to raczej za kilka lat.
  • Anonim asked:
    Na jakie miejsca ciała pozwalasz dojść swoim klientom? Które są zakazane?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Zakazane są miejsca intymne i ich okolice. Reszta jest ok.
  • Anonim asked:
    Przychodzi do Ciebie klient, jest czysty, schludnie ubrany i jest całkowicie trzeźwy, jednak bardzo zdenerwowany swoją pierwszą wizytą u prostytutki. Co robisz?
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Proponuję coś do picia i rozmowę na neutralne tematy.
  • Anonim asked:
    Często podkreślasz, swoją "wyjątkowość" bo twierdzisz, że LUBISZ swoja pracę. Ja bardzo lubię alkohol, ale czy to znaczy że skoro to lubię to jest ok gdy zostaję alkoholikiem i moja rodzina/znajomi nie powinna się tym interesować. Powinni powiedzieć, ze przecież on to lubi, gdy leży na ławce brudny i pijany. A może jest bogaty, czysty wymuskany, i upija się luksusowym alkoholem. Dlaczego ludzie nie tolerują alkoholików? Pewnie dlatego, że są słabi. Nie kontrolują się w pewnej sferze swojego życia. Po prostu się zatracili. Przegrali. I tacy ludzie nie cieszą się żadnym szacunkiem. Czy nie wydaje Ci się że jednak cel nie uświęca środków, Święta Ladacznico, i fakt , że lubisz seks nie sprawia, że jesteś tą "lepszą" prostytutką? Co na ten temat myślisz? Pozdrawiam.
    • Święta Ladacznica Święta Ladacznica replied:
      Jaką znowu wyjątkowość?... Co w tym wyjątkowego? Nie uważam też pracownic seksualnych nielubiących seks za gorsze. Współczuję im, że wykonują pracę, która nie sprawia im przyjemności. Tak jak współczuję każdej innej osobie, która wykonuje nielubianą pracę, w tym ludziom z korpo, którzy woleliby być artystami, ale ich na to nie stać. Ludzie nie tolerują alkoholików z wielu powodów, choćby dlatego, że ci są często uciążliwi dla otoczenia i krzywdzą swoich bliskich (np. stosując wobec nich przemoc), a dodatkowo grozi im wiele chorób oraz śmierć. Natomiast czy przegrali? Czy się ich nie szanuje? Dużo w Tobie ocen. Czujesz się dzięki temu lepszą osobą?