AAAAAAA, jaka ja jestem głupia!

Jestem skończoną kretynką i ostatnią amatorką. W Święta Bożego Narodzenia, jak część z Was mogła zauważyć (ta, co nie spędziła wolnych dni li i jedynie przy suto zastawionym stole), mój blog doznał poważnej awarii, a ja zmieniłam wtedy dostawcę hostingu. Zrobiłam to z...

Chłam sprzedaje się najlepiej

Mój dobry kolega, który kończy studia z zarządzania i robi jakieś staże studenckie w korporacjach i z którym sporo rozmawiam o swojej pracy i jego studiach, ostatnio stwierdził całkiem serio, że jego zdaniem o marketingu itp. wiem więcej niż niejeden kiepski menedżer...

Szeroki przestwór oceanu

Tydzień temu miałam bardzo ożywcze spotkanie, pełne pasji i intelektualno-emocjonalnego porozumienia. Mój gość okazał się niezwykle do mnie podobny pod względem osobowości, mieliśmy też podobne poglądy na wiele spraw, z polityką włącznie (zwykle staram się nie...

I weź się umów jako para…

Raz na ruski rok kontaktuje się ze mną kobieta, a nie mężczyzna. Do tej pory spotkałam się z dwoma typami, jeden gorszy od drugiego. Pierwszy to fantastki, które opowiadają niestworzone historie i oczywiście wcale nie mają zamiaru się spotkać. Dopuszczam możliwość, że...

Sny i podsumowanie lutego

Nauczona doświadczeniem stycznia, w lutym zainwestowałam więcej w reklamę i powoli zaczynam wychodzić finansowo na prostą. Nadal zalegam z niektórymi płatnościami, ale liczba klientów tygodniowo wyraźnie wzrosła, częściej dzwoni też telefon. Czasami ku mojej rozpaczy,...

Niezdrowa fascynacja

Niektórzy ludzie mają duże trudności ze zrozumieniem idei granic czy zarejestrowaniem, że moja praca polega na zabawianiu innych, a nie ich samych. Mam znajomego, który wie, akceptuje i nawet kilkakrotnie odwiedził mnie w mojej garsonierze. Niestety ostatnio...