Miałam być narzędziem gwałtu

paź 14, 2015 | Praca seksualna od środka, Relacje damsko-męskie | 6 Komentarze

Jak zgwałcić własną żonę?
Można oczywiście urżnąć się w trupa i rzucić na nią przy płaczu dzieci. Ale to by była patologia. A nie każdy dom jest patologiczny. Niektóre są tzw. Dobrymi Domami ™.
Jak więc zgwałcić żonę w Dobrym Domu ™?
1. Pozbyć się dzieci.
2. Kiedy żona będzie kompletnie nie w nastroju do jakichkolwiek igraszek, zmęczona, z bólem głowy etc., powiedzieć jej, że ma się robić na bóstwo, bo właśnie zamówiło się dziewczynę na telefon i ona już tu jedzie.
3. Upić żonę, żeby była łatwiejsza.
4. Powiedzieć zamówionej dziewczynie, żeby uprawiała seks z żoną.
5. Zignorować ostre i burzliwe protesty żony, która przypadkiem jest hetero.
6. Naćpać żonę, żeby była łatwiejsza.
7. Doprowadzić do seksu pomiędzy zamówioną dziewczyną a żoną.
Niestety to ostatnie nie wyszło. Protestów tej biednej kobiety nie dało się zignorować. To znaczy, mąż jakoś potrafił. Ale ja nie. Ubrałam się i wyszłam.
I dlatego nigdy nie upijam się w pracy.

Przykre jest to, że żony ze sobą zabrać nie mogłam.
A dziewczyn na telefon jest wiele.

Mąż był naprawdę miły. Taki… „to nie moja wina, że ona teraz robi jakaś scenę. jesteś profesjonalistką, zrób coś z tym. chcę żebyście się kochały”.

Pierdolony gwałciciel w białych rękawiczkach. Chciał se popatrzeć.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

6 komentarzy

  1. Libertyn

    To smutne.. Takich związków pewnie jest wiele

    Odpowiedz
    • Blogująca Escort Girl

      I nie rozumieją, że są jedną wielką patologią.
      Jedno z gorszych doświadczeń w tej pracy.

      Odpowiedz
      • Libertyn

        A ile razy jest tak że przychodzi zamiast Twojej znajomej po fachu jakiś kolega z internetu.

        Odpowiedz
          • Libertyn

            Bo jest retoryczne.. Kolega z internetu aka jakiś przygodny facet ze zbiornika, bo mężusiowi się zachciało oglądać jak jego żona jest pieprzona przez innego

          • Blogująca Escort Girl

            Ach, rozumiem. O to chodziło.
            Brr.
            Z narracji kobiet o przemocy seksualnej w związkach wynika, że częściej jest to zwykły kolega. Ale możliwe, że to przestarzała narracja albo nie wiedzą lub się nie przyznają.

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *