Show must go on

maj 3, 2022 | Praca seksualna od środka | 0 komentarzy

„Inside my heart is breaking

My makeup may be flaking

But my smile still stays on

The show must go on

The show must go on”

Wykonanie z „Moulin Rouge” najlepiej oddaje moje uczucia wobec pracy seksualnej. Kiedy poczułam, że już dłużej nie mogę i wracałam pokaleczona psychicznie do domu po koszmarnej nocy z bardzo miłym klientem (naprawdę bardzo miłym, ale chciałam go zadźgać we śnie za całokształt moich doświadczeń), w głowie odtwarzała mi się ta piosenka, w kontekście fabularnym z tego filmu i fantastycznego aktorstwa Nicole Kidman. Czerwone oczy, pusta twarz i poczucie, że MUSISZ. Jesteś aktorką, idziesz odgrywać swój spektakl. Raz po raz, całkowicie wbrew sobie i swojemu sercu.

Odkąd maski spadły, tak wyglądają moje wspomnienia. Wszystkie miłe sceny zgasły. Są tylko przebłyski: tu jadłam dobrą ośmiornicę, w tym sklepie kupowałam kosmetyki, w tamtym hotelu jest świetny basen, lubię hotelową pościel i śniadania w formie szwedzkiego bufetu, świetnie wyglądałam w tej sukience (i w życiu już jej nie założę).

Pięć lat gry.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *