„Uniesienie spódnicy” Voki Ilnickiej zmieniło moje życie. Czy zmieni też Twoje?

mar 15, 2020 | Najlepsze, Seksualność i psychologia | 0 komentarzy

Vokę Ilnicką, autorkę portalu Seksualność Kobiet, znam od kilkunastu lat. Brałam udział w jej warsztatach, uczestniczyłyśmy razem w treningu otwierającym naszą pojemność na seksualną różnorodność, wysłałam kilka artykułów na jej portal, a raz nawet u niej nocowałam. Rozwijałyśmy się seksualnie raczej obok siebie, a nie razem, ale zawsze czerpałam ogrom wiedzy i inspiracji z jej strony i zachwycałam się tym, jak pięknie pisze o seksualności. Z jakim zrozumieniem i wyczuciem, i jaką piękną polszczyzną. Pewnie wiecie, że po polsku trudno jest pisać o seksie. Voca to potrafi. A że swój portal oraz warsztaty okołoseksualne prowadzi od okrągłych 10 lat, to tematy związane z kobiecą seksualnością ma głęboko przemyślane!

Teraz Voca Ilnicka wydaje książkę, nad którą pracowała ostatnie sześć czy siedem lat. Książkę niezwykłą, bo oddającą głos kobietom i napisaną przez kobietę-przewodniczkę. Owoc dziesiątek wywiadów z osobami w różnym wieku i z niesamowicie różnorodnymi doświadczeniami.

Czuję się niesamowicie wyróżniona, bo dostałam w prezencie jeden z pierwszych egzemplarzy, z druku próbnego, jeszcze przed ostatecznymi poprawkami. Bez żadnych zobowiązań, tak po prostu w prezencie. Po dwudziestu czterech godzinach od przyjścia kuriera książka była już skończona, a ja pisałam entuzjastyczną rekomendację na Instagramie. Obiecałam pełną recenzję tu na blogu, więc pora się nią podzielić.

TL;DR: Znając Vokę, spodziewałam się czegoś naprawdę dobrego, ale rzeczywistość przerosła moje oczekiwania.

Pełen tytuł książki Voki Ilnickiej to „Uniesienie spódnicy. Seksualne doświadczenia i kobieca moc. Czy opowiedziała Ci o tym matka albo przyjaciółka?”. Nie jest to publikacja o seksie. To książka o seksualności, ale dla mnie przede wszystkim o kobiecości. Tej nieuchwytnej, wymykającej się stereotypom, różnorodnej i niejednoznacznej (w książce są wypowiedzi trzech osób trans). Przede wszystkim jednak: nader często przemilczanej i stabuizowanej. Mnie „Uniesienie spódnicy” wiele nauczyło o sobie samej i pozwoliło mi osadzić się w kobiecej mocy silniej niż kiedykolwiek.

Większość książki to treści, których próżno szukać w podręczniku seksuologii. Bo nie są to wystandaryzowane doświadczenia abstrakcyjnego tworu zwanego Kobietą, opisane – jak to zwykle w akademickiej seksuologii bywa – przez heteroseksualnych cismężczyzn. To zwierzenia kilkudziesięciu realnych osób, poruszające często tematy, o których wszystkie chciałybyśmy wiedzieć, że inne też przez to przechodziły, ale w sumie to o tym nie rozmawiamy – chyba że przy winie z najlepszą przyjaciółką.

Tylko czy z przyjaciółkami na pewno rozmawiacie o sprawach związanych z miesiączką, takich jak „jak zareagowała rodzina” czy „co robię z krwią”? Albo o planowaniu z wyprzedzeniem aborcji? O seksualnych aspektach porodu, takich jak działania erotyczne solo i z partnerem przed akcją porodową i w jej trakcie?  O erotycznych grach z mlekiem? A o naszych kolektywnych lękach i wstydzie przechodzącym z matki na córkę przez pokolenia? Większość nie rozmawia. A to właśnie nasze kobiece życie!

W „Uniesieniu spódnicy” jest znacznie więcej treści, które mogą osobę nieprzygotowaną zaskoczyć albo zgorszyć. Sama czytałam je z zachwytem, ale dobrze wiem, że są ludzie, którzy wielu aspektów seksualności nigdy nie mieli okazji w sobie przerobić. Książka Voki to piękna okazja, aby się z nimi zetknąć, bardzo możliwe, że po raz pierwszy w życiu. Nie ma tu tematów tabu.

Autorka raz po raz oddaje głos bohaterkom* wywiadów, często opatrując ich wypowiedzi komentarzem. Nigdy nie jest to komentarz oceniający, przeciwnie – w każdej wypowiedzi Voki o tym, co przeczytamy bądź przeczytałyśmy, jest pełno szacunku, a często i wzruszenia, że było jej dane zapoznać się z czymś tak intymnym.

Jeśli miałaś kiedyś tak, że czytałaś książkę bądź artykuł o seksualności kobiet i stwierdzałaś, że masz zupełnie inaczej, więc… czy coś ze mną nie tak? Czy ja nie jestem kobietą? Czy moje odczucia i zachowania są w ogóle normalne? – to tego tu nie doświadczysz. Voca jest na to bardzo wrażliwa. Przedstawiła tak szerokie spektrum naszych kobiecych doświadczeń, że nawet jeśli nasze jest oryginalne i niepowtarzalne, to czujemy, że jesteśmy w tym ok.

„Uniesienie spódnicy” jest skoncentrowane wokół cyklu miesięcznego, miłości do siebie (także fizycznej) i macierzyństwa. Te trzy M wyznaczają trzy części książki. Ale po drodze pojawiają się też inne ważne kwestie, takie jak orgazmy, różnorodne postawy i doświadczenia związane z aborcją, tożsamość płciowa czy trudności okresu dojrzewania. Nie wyczerpują one spektrum kobiecych doświadczeń – sama wyłapałam jeden temat, którego mi zabrakło, żywy we mnie teraz – ale jest ich w książce dużo. Voca zabiera nas w długą, głęboką i emocjonującą podróż, która odmieni niejedno życie.Gor

Dla mnie „Uniesienie spódnicy” jest jak inicjacyjna rozmowa z plemiennym kręgiem starszych, bardziej doświadczonych kobiet, które dzielą się swoimi przeżyciami i oswajają mi różne trudne tematy. Szczególnie odczułam to w części o obcym mi w końcu macierzyństwie – tam było najwięcej nowych rzeczy – ale inne tematy też mam takie jakby bardziej rozbrojone. Wiele fragmentów czytałam jak nastolatka, z wypiekami na twarzy, bo to było takie nowe, takie niezwykłe! Uczucie, które obecnie rzadko mi towarzyszy, kiedy czytam o seksualności…

Gorąco polecam.

Kup „Uniesienie spódnicy”

Grafiki są własnością Voki Ilnickiej i wykorzystałam je w tekście za zgodą Autorki.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *