utworzone przez Święta Ladacznica | wrz 23, 2021 | Praca seksualna od środka
W skali mojego życia praca seksualna była… hm. Oddechem od dram i traum i opcją na ogarnięcie świata. NIE dałabym sobie rady z codziennymi wyzwaniami ostatnich miesięcy (wszystko wokół się wali), gdyby nie pięć lat relatywnego spokoju, gotówka i „wyzwolony...
utworzone przez Święta Ladacznica | wrz 22, 2021 | Praca seksualna od środka
Disclaimer: jestem DDA oraz dorastałam w epoce terroryzowania małych dzieci smutną wizją ich losu, jeśli wezmą kiedyś jakąś dziwną pigułkę od kolegi ze szkoły. Dlatego moja relacja z używkami to „nie chcę tak skończyć” przykryte względną normalnością....
utworzone przez Święta Ladacznica | wrz 21, 2021 | Praca seksualna od środka
Nigdy nie mogłam uporządkować sobie doświadczenia pracy w agencji. Tej pierwszej agencji, która nie miała nic wspólnego z elegancją, pasją do zawodu, samorealizacją etc. Był tylko prosty, przaśny seks – zwykle z mężczyznami takimi jak właściciel warsztatu...
utworzone przez Święta Ladacznica | wrz 20, 2021 | Praca seksualna od środka
Dysocjacja to mój ulubiony mechanizm obronny w skali całego życia, serio. Dopiero teraz powoli przestaję ją praktykować. W pracy seksualnej dysocjacja okazała się bardzo pożyteczna. Wiesz, jeśli jedziesz na seks do obcego mężczyzny do pokoju hotelowego albo mieszkania...
utworzone przez Święta Ladacznica | wrz 19, 2021 | Społeczeństwo, kultura i zmiany
Pierwszych przejawów dyskryminacji nawet nie pamiętam. Byłam wtedy noworodkiem. Panieńskim dzieckiem. Kiedy to pojęcie funkcjonowało społecznie (od wieków go nie słyszałam), nie znaczyło nic dobrego. Kolejnych aktów dyskryminacji nie umiałam pojąć, choć je pamiętam....