Portal Sekspozytywnie budzi duże zainteresowanie wśród osób, które wchodzą na stronę główną bloga. Jednak mało kto się rejestruje, prawdopodobnie dlatego, że treści dostępne są tylko dla osób zalogowanych i nie można podejrzeć, o co chodzi.

Opowiem Wam więc trochę o portalu.

Po zalogowaniu wygląda z grubsza tak:

Jak widzicie, rozmawiamy na wiele tematów, a całość wygląda trochę jak Facebook. Główne różnice: nie ma opcji dodawania się do znajomych (można obserwować za to czyjąś aktywność), nie ma jeszcze opcji wysyłania prywatnych wiadomości i większość osób nie używa nazwiska.

Są cztery formy zainicjowania wypowiedzi na portalu: statusy, dyskusje, artykuły i pytania. Trochę się od siebie różnią, ale w całości tworzą portal czymś w rodzaju zamkniętej grupy dyskusyjnej. Na portalu dobrze szerują się artykuły z netu, filmy z YouTube i statusy z Instagrama. I memy. Memów jest sporo. Jest też możliwość tworzenia zamkniętych grup, ale ponieważ jest nas mało, to prawie nikt z nich jeszcze nie korzysta.

O czym ostatnio dyskutujemy – nie będę pisać. Utworzyłam zasadę, że nie wynosimy treści poza portal, więc będę się jej trzymać. Powiem tylko, że dyskusje trzymają na razie bardzo wysoki poziom kultury i szacunku do drugiego człowieka. Ale nie jest to miła banieczka, gdzie wszyscy myślą tak samo. Wolno się ze sobą nie zgadzać, ale nie wolno obrażać innych. I nie wolno trollować.

Na portalu wolno promować swoją działalność okołoseksualną i okołoseksuologiczną. Są pewne obostrzenia, ale jeśli ktoś szuka miejsca do budowania swojej marki i udziela się w społeczności, to jest bardzo mile widziany.

Aktualne statystyki portalu

Zarejestrowanych osób: 55

Aktywnych osób: 20 w ciągu ostatniej doby (to się też przekłada na ilość osób często zabierających głos)

Statusów: 67

Dyskusji: 8

Pytań do społeczności: 39 (w tym zarówno prośby o radę w kłopocie, jak i ankiety)

Artykułów: 5

Komentarzy: 482 + 148 odpowiedzi na pytania

Średnia długość sesji: 25 minut

***

Ogólnie – jest bardzo fajnie.