Wychodząc do ludzi

maj 18, 2017 | Życie, praca i ogarnianie codzienności | 2 Komentarze

Ostatnio intensywnie włączam się w aktywizm na rzecz poprawy warunków pracownic i pracowników seksualnych. Zawodowa solidarność zwyciężyła nad lękiem przed ujawnieniem, kiedy założyłam portal SexWork.info (nadal w awarii) i poszłam z wizytówkami na Sex Work Fest, a potem napisałam na gorąco post, który odbił się szerokim echem po republikacji w Krytyce Politycznej.

Teraz jest zdziwniej i zdziwniej. Poznaję nowe koleżanki, uczestniczę w wywiadach, dostaję maile i prywatne wiadomości. Kiedy już wygrzebię się do końca spod aktualnej presji na zarabianie pieniędzy i mój budżet zacznie się spinać bez większego bólu, włączę się w działalność nazywaną outreachem.

Co to jest outreach? To samo co streetworking i partyworking, tylko jeszcze szerzej. Działacze, w tym edukatorzy seksualni, wychodzą do ludzi, wobec których kierują swoje działania, i nawiązują z nimi kontakt w ich środowisku. Pomysł z forum nie wypalił – prawie nikt się nie zarejestrował, widać na to za wcześnie – ale wyjście do agencji (outreachworking) to co innego. W agencji pracownice seksualne są u siebie. Są bezpieczne, a my jesteśmy gośćmi.

Kiedy pracowałam w swojej agencji, czasami przychodziły wolontariuszki i wolontariusze z prezerwatywami i ulotkami. Można też było z nimi porozmawiać. Nie byłam specjalnie ufna ani rozmowna, ale zawsze to jakaś odmiana. No i gumki, starannie rozdzielane po równo między pracownice.

Teraz będę po tej drugiej stronie. Poznam więcej pracownic, więcej miejsc pracy. Więcej problemów. I będę przydatna.

Jeszcze pół roku temu, kiedy usłyszałam o projekcie Razem Bezpieczniej i o szkoleniach dla peer edukatorek, nie byłam gotowa się odezwać. Pisałam sobie po cichutku bloga na blogspocie, spotykałam się w hotelach i mieszkaniach klientów… Co za odmiana!

Jednym z głównych celów projektu razem bezpieczniej jest aktywne włączanie pracowniczek i pracowników seksualnych w projekt oraz wspieranie ich chęci samorozwoju i działania na rzecz własnej grupy zawodowej.

To ja, to ja. Tylko że z poślizgiem.

A dzisiaj idę na coaching kariery. Będę doprecyzowywać swoje plany zawodowe.

Jeśli uważasz post za wartościowy, możesz postawić mi kawę.

Zamów moją książkę

Zamów moją książkę

Your content goes here. Edit or remove this text inline or in the module Content settings. You can also style every aspect of this content in the module Design settings and even apply custom CSS to this text in the module Advanced settings.

Święta Ladacznica

Piszę o seksualności, relacjach i władzy – z perspektywy osoby, która zna opisywane światy i od środka, i teoretycznie. Przez kilka lat pracowałam jako escortka, równolegle prowadząc ten blog, który stał się jednym z ważniejszych głosów o pracy seksualnej w Polsce. Wydałam książkę „To tylko seks?!„, która jest odpowiedzią na 100 pytań zadanych mi przez czytelników bloga. Wróciłam po przerwie.

2 komentarze

  1. zaciekawiony

    powodzenia i trzymam kciuki! 🙂

    Odpowiedz

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *